Czy w filmie „Venom” jest Spider-Man? Nie, ale jest za to Stan Lee

Kamil Kacperski
05.10.2018 13:54
Venom Logo|undefined Fot. materiały prasowe

Częstym pytaniem fanów dotyczącym Venoma jest obecność Spider-Mana. Plotki twierdziły, że Tom Holland pojawił się nawet na planie filmu o antybohaterze Marvela. Czy coś z tego wynikło?

UWAGA! W tekście znajdują się spoilery dotyczące „Venoma”. Czytacie na własną odpowiedzialność.

Niestety, fani Pajączka będą musieli się obejść smakiem - Spider-Man pojawia się jedynie w drugiej scenie po napisach końcowych. Jednak nie jest to bohater z filmów MCU, a jedynie Miles Morales z nadchodzącego filmu „Spider-Man: Uniwersum”, bowiem po seansie „Venoma” jesteśmy uraczeni zapowiedzią animacji o ludziach-pająkach. Sam film zapowiada się naprawdę bardzo dobrze, więc większość fanów Spider-Mana powinno być zadowolonych.

Czy w Venomie jest Spider-Man?

Nieobecność Spidey'ego w filmie jest jednak zrekompensowana dobrym występem gościnnym Stana Lee. Były szef Marvel Comics pojawia się praktycznie na samym końcu filmu. Eddie (Tom Hardy) rozmawia z Anne (Michelle Williams) na temat wydarzeń z finału. Jednym z nich był pocałunek między byłą parą. Kobieta twierdzi, że namówił go do tego symbiont. W tym momencie odzywa się Venom, zdradzając widowni, że symbiont nie zginął w pojedynku z Riot. Pasożyt nie wierzy w odpowiedź Anne i pyta się mężczyzny, czy „ona nie zdaje sobie sprawy, że niedługo ją znowu zdobędziemy?”. Potem ich rozmowa szybko się urywa, ponieważ dziennikarz nie chce zdradzić Anne, że wciąż ma w sobie pasożyta. 

Cameo Stana Lee w Venomie

Eddie po kilku krokach spotyka Stana Lee, który wyprowadza swojego psa. Scenarzysta komiksów zdradza mężczyźnie, że od zawsze twierdził, że dziennikarz i Ann są sobie przeznaczeni i dodaje też, że „obydwaj do niej pasujecie”, zdradzając, iż wie o tym, że ciało Eddiego zamieszkuje również Venom. Symbiont po chwili zauważa pupila pana Lee, nazywając go „takim puchatym i smakowitym”. Następnie pyta się Eddiego, czy może go zjeść, na co mężczyzna szybko odpowiada, że nie nawet takiej opcji.

Nie jest to najlepszy występ gościnny Stana Lee w historii jego występów gościnnych, ale pasuje do klimatu „Venoma”, a także jest niespodziewany, za co należy się ogromny plus twórcom, którzy postanowili zaprosić mężczyznę na plan filmu o antybohaterze. Miejmy nadzieję, że zarówno on, jak i Carnage pojawią się w 2. części „Venoma”. O ile taka w ogóle powstanie.

Czy warto pójść na „Venoma” do kina? Tego dowiecie się z naszej recenzji. Film trafił do kin 5 października 2018 roku. W rolach głównych wystąpili Tom Hardy, Michelle Williams oraz Riz Ahmed, reżyserią zajął się natomiast Ruben Fleischer.

Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.