02.01.2017 11:32

Daniel Radcliffe został Harrym Potterem, bo miał jaja

Mieć zaledwie 12 lat i stać się dziecięcą gwiazdą z wielkiego ekranu. Do tego trzeba z pewnością talentu, ale i nie zaszkodzi duża odwaga.

Daniel Radcliffe został Harrym Potterem, bo miał jaja
foto: Photoshot / REPORTER / East News

Daniel Radcliffe jeszcze nim stał się czarodziejem miał doświadczenie w występowaniu przed kamerą. W 1999 roku pojawił się w filmie telewizyjnym „David Copperfield”, gdzie wcielił się w młodego iluzjonistę. Jak widać od samego początku był związany ze światami, w których rządzą niesamowitość i niewiarygodność.

Jednak debiut z końca lat 90. był niczym w porównaniu z sukcesem filmu Chrisa Columbusa. Dla Daniela Radcliffe'a mogło w ogóle do niego nie dojść, a to dlatego, że chłopak po wystąpieniu w filmie BBC stwierdził, że jednak aktorstwo nie jest dla niego życiową drogą. Tak wyznała Janet Hirshenson odpowiadająca za przeprowadzenie castingu do „Harry'ego Pottera i Kamienia Filozoficznego”.

Kobieta opowiedziała jak producent David Heyman przekonał młodego Radcliffe'a do wzięcia udziału w wielkim filmowym przedsięwzięciu, które przekształciło się w jedną z bardziej znanych ekranowych serii:

"

Pewnego wieczoru Heyman poszedł do teatru. Znał ojca Daniela, który był jego agentem. Producent podbiegł do Daniela oraz jego ojca i spytał chłopca: „Może wpadłbyś na przesłuchanie? Pomyśl o tym”. Daniel się zgodził. Ostatecznie stał się jednym z sześciu potencjalnych Potterów. Po dalszych próbach był już jednym z dwóch. Chris Columbus z miejsca polubił Daniela, ale było kilka osób, które uważały, że ten drugi chłopiec jest interesujący. Stwierdziliśmy, że musimy się przespać z tym problemem. Wrócimy i przedyskutujemy wszystko jeszcze raz. "

Jak zatem doszło do podjęcia decyzji o angażu Daniela Radcliffe'a?

"

Wróciliśmy do sprawy i ponownie przyjrzeliśmy się Danielowi. Drugi dzieciak był świetny, bardzo wrażliwy i niesamowicie przypominał Harry'ego jakiego chcieliśmy, ale oprócz tego Potter miał się stać bardzo potężnym dzieckiem. Daniel miał to wszystko w sobie. Ujmijmy to w ten sposób - uznaliśmy, że ten drugi chłopiec nie będzie miał takich jaj, jakie miał Daniel. "

A jak było z wyborem Emmy Watson na filmową Hermionę Granger?

"

Gdy weszła Emma oglądało ją sześć osób z nas. Zatkało nas. Zebrała cały ekran dla siebie. Była też inna dziewczynka, która miała już za sobą duży film i była w stylu Hermiony. Wydaje mi się, że Emma widziała ją podczas przesłuchań i pomyślała, że nie ma szans. Jeden z producentów spytał czy może mieć z nią podpisany kontrakt dopóki nie osiągnie 21 lat? Wiedzieliśmy, że narodziła się gwiazda. "

Równie łatwo poszło z rolą Rona. Według Janet Hirshenson wystarczyło spojrzeć na twarz Ruperta Grinta, aby wiedzieć, że oto odnalazł się młody Weasley.

Rok 2016 był łaskawy dla każdego z trójki aktorów. Daniel Radcliffe wystąpił w „Swiss Army Man”, Emma Watson zarejestrowała swoje partie do roli w „Pięknej i Bestii”, zaś Rupert Grint zjawił się na planie telewizyjnego „Przekrętu”.

Robert Skowronski
Tagi: News Harry Potter