Deathstroke jak żywy! Zobacz Joe Manganiello w kostiumie komiksowego najemnika

Sergiusz Kurczuk
27.11.2017 13:52
Deathstroke jak żywy! Zobacz Joe Manganiello w kostiumie komiksowego najemnika Fot. Deathstroke #1

Jak wygląda filmowa wersja najemnika znanego jako Deathstroke? Joe Manganiello pokazał na Twitterze jak prezentuje się w roli czarnego charakteru. 

Slade Wilson znany lepiej jako Deathstroke wystąpił gościnnie w „Lidze Sprawiedliwości”. W czarny charakter wcielił się Joe Manganiello. Aktor postanowił udostępnić wszystkim fanom zdjęcie, na którym ma na sobie kostium najbardziej niebezpiecznego zbójcy w uniwersum DC Comics. Na fotografii widzimy Manganiello w pełnym rynsztunku, stojącego na tle miasta. W dłoniach trzyma zdjęty z głowy charakterystyczny hełm, odsłaniając twarz. Aktor rzeczywiście przypomina komiksowego bohatera.

Deathstroke #12 Fot. foto: Deathstroke #12

Fani DCEU są zachwyceniu uderzającym podobieństwem aktora i postaci znanej z papierowych przygód. Do pozytywnych opinii na temat Deathstroke'a przyłączył się jeden z twórców postaci - Marv Wolfman. Na Facebooku komiksowego scenarzysty pojawił się pochlebny wpis dotyczący filmowej adaptacji bohatera.

Minął ponad tydzień [od premiery „Ligi Sprawiedliwości”], więc myślę, że bez problemu mogę zamieścić tego posta. Jeśli nie widzieliście jeszcze „Ligi Sprawiedliwości”, to nadróbcie to. I zostańcie do samiutkiego końca. Fotografia dzięki uprzejmości  Joe Manganiello, który wygląda, jakby wyszedł z kart „New Teen Titans”. Wygląda perfekcyjnie, co nie? Nie mogę się doczekać, kiedy pojawi się ponownie. 

Postać Deathstroke'a powiłali do życia Wolfman oraz rysownik George Perez. Po raz pierwszy pojawił się w 1980 roku na łamach 2 numeru komiksu „The New Teen Titans”. Początkowo był wrogiem grupy młodych superherosów. Z czasem coraz częściej zaczął ścierać się z Batmanem. To właśnie dzięki Deathstroke'owi Rob Liefeld stworzył Deadpoola, który miał być parodią Slade'a Wilsona. Inna wersja tej postaci występuje w serialu „Arrow”. W Deathstroke'a wciela się w nim Manu Bennett.  

Kiedy ponownie zobaczymy Wilsona na dużym ekranie? Trudno powiedzieć. Być może wystąpi w „Aquamanie” lub „Wonder Woman 2”. W każdym razie będziemy musieli uzbroić się w cierpliwość. 

Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.