30.10.2017 12:44

Dlaczego Jar Jar Binks jest ważną postacią dla historii kina?

Ciągle wyśmiewany, poniżany i niedoceniany Jar Jar Binks kontratakuje. Ahmed Best, który wcielił się w postać z uniwersum „Star Wars” postanowił wstawić się za swoim bohaterem i obronić jego dobre imię.

Dlaczego Jar Jar Binks jest ważną postacią dla historii kina?
foto: Everett Collection/East News

Chociaż niewiele osób o tym wie, Jar Jar Binks, był pierwszym w historii kina drugoplanowym bohaterem całkowicie wygenerowanym komputerowo w technologii, która obecnie jest standardem w wielu kinowych superprodukcjach. Oczywiście Gunganin nie został tak dobrze stworzony, jak chociażby kosmici z „Avatara”, czy człekokształtni bohaterowie ostatnich części „Planety małp”, ale trzeba wziąć pod uwagę, kiedy „Mroczne Widmo” powstało. Niedawno serwis Wired stworzył wideo o ewolucji motion capture. Główną gwiazdą był oczywiście Andy Serkis. Best poczuł się pominięty. Retweetował wideo ze smutnym komentarzem.

"

Nie wiem, jak to napisać i nie brzmieć zgorzkniale, ale czuję, że o mnie zapomniano. Bez urazy dla wspaniałego Andy'ego Serkisa.  "

Fani aktora zareagowali pozytywnie na jego wpis. Best postanowił więc napisać trochę więcej na temat postaci, w którą się wcielał prawie 20 lat temu. 

"

Dzięki za słowa wsparcia, szczególnie od fanów „Star Wars”. Jar Jar jest czymś więcej niż moim występem. Oczywiście my aktorzy, jesteśmy na pierwszej linii, jeśli chodzi o sukces, czy porażkę bohatera, którego gramy. Ale ważniejsze jest powołanie postaci do życia. Jar Jar pomógł stworzyć proces pracy i stał się papierkiem lakmusowym dla wszystkich bohaterów generowanych w CGI do dziś. Czasami kod był pisany w czasie rzeczywistym, kiedy się poruszałem.

Zapomnienie o Jar Jarze w historii kina to jak wyparcie istnienia setek techników od efektów specjalnych, animatorów, programistów i producentów. Ludzi, jak John Knoll, Rob Coleman i rzeszy innych, z którymi pracowałem dwa lata po zakończeniu głównych zdjęć do filmu, żeby dać wam te filmy. Jest taki żart, który lubię opowiadać, kiedy rozmawiam na ten temat: Jar Jar chodził, żeby Gollum mógł biegać. Gollum biegał, żeby Na’vi mogli latać. Dzięki za potrzymaniu mnie dziś na duchu.  "

Warto pamiętać, że debiut Andy'ego Serkisa w roli Golluma we „Władcy pierścieni”, miał miejsce dwa lata po premierze „Mrocznego Widma”. Więc zanim  następnym razem zażartujesz z Jar Jara, pamiętaj, że gdyby nie on, nie byłoby wielu kluczowych postaci we współczesnym kinie komercyjnym. W nadchodzącym VIII epizodzie „Ostatni Jedi”, również pojawią się kreskówkowe stworki. Czy zostaną znienawidzone jak Jar Jar? Dowiemy się już 14 grudnia 2017 roku. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Star Wars