22.12.2019 10:34

"The Mandalorian" - to Donald Glover jest winny temu, że teraz nie kupicie pluszowego Baby Yody

Na pierwszy rzut oka można pomyśleć: "Ale co ma piernik do wiatraka?". Twórca serialu Jon Favreau współpracował z Gloverem przy "Królu Lwie" (aktor grał dorosłego Simbę), więc panowie mieli okazję porozmawiać na wiele poważnych tematów. Jednym z nich był Baby Yoda. 

The Mandalorian
foto: kadr z serialu "The Mandalorian"/Disney+

Twórca serialu "The Mandalorian" Jon Favreau przypisał sporą rolę Donaldowi Gloverowi w podjęciu decyzji o tym, by wstrzymać się z pokazaniem ludziom Baby Yody. Twórca początkowo chciał umieścić dzieciaka wśród zabawek i materiałów marketingowych, ale w trakcie jednej z rozmów z aktorem, panowie doszli do wniosku, że ludzie są teraz zbyt rzadko czymkolwiek zaskoczeni - zwłaszcza w przemyśle rozrywkowym.

Donald Glover pomógł utrzymać Baby Yodę w tajemnicy

Glover jako przykład podał działania Beyonce, która kilka lat temu opublikowała swój album "Lemonade" bez żadnej kampanii marketingowej - po prostu udostępniła go w sieci i na platformach streamingowych. Aktor przyznał, że takie działanie jest bardzo pozytywne, bo ludzie lubią być zaskakiwani i sami zareagować na nowość. Favreau wziął sobie te słowa do serca i w rozmowie z The Hollywood Reporter przyznał, że zainspirowało go to do tego, by wstrzymać się z chwaleniem się Baby Yodą:

"

Rozmawialiśmy z Donaldem o muzyce i popkulturze, gdy w pewnym momencie stwierdził, że ludzie bardzo lubią być teraz zaskakiwani, bo to się dzieje tak rzadko. Kiedy Beyonce zrobiła album, to po prostu publikowała go w sieci i każdy mógł zareagować na niego sam. Samo pokazanie czegoś było zapalnikiem do rozmowy, co przykuwało więcej uwagi, niż jakikolwiek marketing. "

Reżyser "Strażników Galaktyki" stwierdził, że Mały Groot "rozerwałby Baby Yodę na strzępy"
Reżyser "Strażników Galaktyki" stwierdził, że Mały Groot "rozerwałby Baby Yodę na strzępy"
Przeczytaj także Reżyser "Strażników Galaktyki" stwierdził, że Mały Groot "rozerwałby Baby Yodę na strzępy"

Disney oczywiście obecnie przygotowuje serię zabawek z Baby Yodą - od lalek po figurki Funko POP, ale te trafią do sprzedaży dopiero w pierwszym kwartale 2020 roku. Według danych przygotowanych przez analityków, Disney mógł stracić około 3 milionów dolarów z powodu posłuchania się Glovera i Favreau, ale szef firmy Bob Iger nie jest z tego powodu niezadowolony. W rozmowie z THR przyznał:

"

Cóż, niewątpliwie skala jego popularności mnie naprawdę zaskoczyła. Jednak, gdy tylko go zobaczyłem, to poczułem, że ludzie go naprawdę polubią. Jest przesłodki, interesujący, wywołuje emocje, nawiązuje do tradycji, a jednocześnie jest czymś zupełnie nowym.

Rozmawialiśmy o tym, kiedy go pokażemy i zgodziłem się z Jonem. Chcieliśmy, by jego pojawienie się było specjalne. Dlatego nie żałuję tej decyzji - reakcja ludzi pokazuje, że było warto. "

Baby Yodę zobaczymy w finałowym odcinku 1. sezonu "The Mandalorian", który pojawi się na platformie Disney+ już w piątek 27 grudnia 2019 roku.

Zobacz także: Baby Yoda zjadł truchło Jabby. Fanowska grafika obrzydza uroczego bohatera serialu "The Mandalorian"

Tagi: News Król Lew The Mandalorian Disney Plus