Dwayne Johnson skrytykował obsadę „Szybkich i wściekłych 8”
Robert Skowronski
10.08.2016 10:07
Dwayne Johnson skrytykował obsadę „Szybkich i wściekłych 8” Fot. kadr z filmu

Bohaterowie „Szybkich i wściekłych” to jedna wielka, wspierająca się rodzina. W prawdziwym życiu chyba jednak tak nie jest.

Dwayne Johnson, najlepiej zarabiający aktor 2016 roku, słynie z tego, że chętnie korzysta z mediów społecznościowych dzieląc się tam swoimi przemyśleniami. Z reguły są to długie wpisy pełne zachwytów nad projektem, nad którym pracuje w danym momencie i uwielbienia dla jego koleżanek oraz kolegów z planu.

Jak oznajmił były zapaśnik, kończą się zdjęcia do „Szybkich i wściekłych 8” z jego udziałem. Wraz z tym wydarzeniem postanowił on podzielić się kilkoma słowami podsumowującymi jego udział w produkcji:

To mój ostatni tydzień kręcenia „Szybkich i wściekłych 8”. Nie ma innej serii, która sprawiła, że tak gotowała się we mnie krew. Niesamowicie ciężko pracująca ekipa. Studio Universal również było doskonałym partnerem. Moje koleżanki także były niewiarygodne i kocham je. Co do kolegów z planu to już inna historia. Niektórzy zachowują się jak prawdziwi profesjonaliści, inni już nie. Ci, którzy tacy nie są, są zbyt tchórzliwi, żeby coś z tym zrobić. Podłe dupki. Kiedy zobaczycie ten film w kwietniu 2017 roku i odczujecie, że w części scen nie gram, a krew we mnie dosłowni wrze, to będziecie mieli rację. Konkluzja jest taka, że zrobi to dobrze filmowi i pasuje to do roli Hobbsa, który zapisał się w moim DNA. Tkwiący we mnie producent akurat z tego jest zadowolony.

Jak donoszą zagraniczne media Johnson został poproszony o rozszerzenie myśli i zdradzenie o kogo mu chodziło w jego poście. Aktor jednak nie udzielił odpowiedzi na te kwestie. Możemy się tylko domyślać. Oprócz Johnsona w obsadzie „Szybkich i wściekłych 8” jest jeszcze 7 mężczyzn - Vin Diesel, Tyrese Gibson, Ludacris, Scott Eastwood, Kurt Russell, Lucas Black oraz Jason Statham.

Anonimowe źródła podają, że na planie odczuwalne było napięcie związane ze zgromadzeniem w jednym miejscu tylu osobowości. Wychodzi na to, że ego niektórych brało górę nad rozumem i manierami. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że cały post został napisany przez aktora z perspektywy jego bohatera i należy całość odbierać jedynie jako kreację. A może to też furtka do tego, aby w razie czego łatwo się wywinąć od wzięcia odpowiedzialności za swoje słowa?

W komentarzach pod postem Dwayne'a Johnsona internauci spekulują, że aktor może mieć na myśli Scotta Eastwooda. Syn Clinta Eastwooda w jednym z udzielonych wywiadów krytykował obsadę „Szybkich i wściekłych 8” za to, że wszyscy udają się do swoich przyczep po ukończeniu ujęć. Młody aktor po zakończeniu pracy woli się socjalizować i uczyć się od bardziej doświadczonych kolegów.

Niektórzy spekulują, że może jednak chodzić o Vina Diesela, który słynie z bycia problematycznym. Jeszcze w 2014 roku przy okazji kręcenia 7. części serii mówiło się o opóźnianiu zdjęć przez aktora, gdyż przesiadywał godzinami w swojej przyczepie każąc innym na siebie czekać.

Premiera „Szybkich i wściekłych 8” jest zaplanowana na 21 kwietnia 2017 roku, film reżyseruje F. Gary Gray na podstawie scenariusza Chrisa Morgana. Mogliśmy już zobaczyć jakie samochody zostaną pokazane w nowej odsłonie. Studio Universal Pictures ogłosiło już, że 9. część „Szybkich i wściekłych” powinna mieć premierę 19 kwietnia 2019 roku, zaś 10. część ma do nas trafić 2 kwietnia 2021 roku.

Jak sądzicie, kogo Dwayne Johnson miał na myśli?

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.