12.02.2020 16:04

Fani Blanki Lipińskiej zawyżają oceny "365 dni"? Średnia filmu wzrosła w kilka godzin o 40%

W ciągu kilku dni internetowe oceny filmu "365 dni" wzrosły o 40%. Stoją za tym wierni fani Blanki Lipińskiej, którzy postanowili posłuchać słów pisarki.

365 dni
foto: kadr z filmu 365 dni

7 lutego 2020 roku do kin weszła adaptacja kontrowersyjnej książki Blanki Lipińskiej pod tytułem "365 dni". Film zebrał negatywne opinie krytyków i wielu widzów, którzy wybrali się na seans. Nie brakuje jednak głosów osób, które uważają najnowszą produkcję w reżyserii Barbary Białowąs za wielkie dzieło sztuki filmowej, zasługujące na najwyższą notę. Wszystko wskazuje na to, że oceny zostały tendencyjnie zawyżone przez wiernych fanów pisarki, która zachęciła ich do tego za pomocą swoich mediów społecznościowych.

"365 dni" - sztucznie zawyżone oceny filmu

To, że "365 dni" nie zdobędzie wysokich not, było do przewidzenia zanim film powstał. Głośna powieść Lipińskiej nie cieszy się bowiem uznaniem wśród literatów, a i wielu czytelników wypowiada się na jej temat krytycznie. I nie chodzi nawet o warsztat pisarski autorki, ale głównie o szkodliwe treści płynące z książki - przede wszystkim wpisujące się w pojęcie kultury gwałtu, krzywdzące i stereotypowe ukazanie relacji głównych bohaterów. Podobnie jest w filmie. Protagonistka jest bowiem porwana, więziona, oszukiwana i gwałcona przez swojego oprawcę, a wydźwięk obu tekstów kultury sugeruje, że prawdziwy związek powinieneś opierać się nie na partnerstwie, ale na mizoginistycznej dominacji męskiej strony.

365 dni
365 dni
Przeczytaj także Aktor z "365 dni" wydał singiel "Feel it". Internauci uważają, że to plagiat piosenki z "50 Twarzy Greya"

Kiedy do wiadomości publicznej podano mało znanych twórców i aktorów biorących udział w produkcji "365 dni", przeczucie, że film będzie kiepski, jedynie się wzmocniło. Po premierze nie było wątpliwości - adaptacja książki nie tylko powiela największe zarzuty, w kierunku fabuły, ale również razi niską jakością użytych środków formalnych. Krytyka w kierunku "365 dni" została odebrana przez pisarkę jako atak. Lipińska zamieściła na Insta Stories wiadomość dla swoich wiernych fanów, w których nakłoniła ich do zawyżania ocen filmu na portalu Filmweb.pl. Relacja jest już niedostępna, ale dziennikarze portalu aktualności24.com zdołali zachować jej treść w wersji pisanej.

"

Chciałam wam bardzo podziękować za wszystkie głosy, gwiazdki i komentarze na Filmwebie. Bo wiecie, krytycy krytykami, tylko że my nie robiliśmy tego filmu dla krytyków, tylko robiliśmy go dla fanów tak naprawdę, robiliśmy go dla ludzi. (...) I to, że komuś się nie podoba ten film z krytyków... no cóż, ja wciąż nie rozumiem (...) kimże jest krytyk? Wiecie, krytyk to jest ktoś, kto się zna na jakiejś dziedzinie. W Polsce nie mamy dobrobytu filmów erotycznych (...) więc jak ktoś jest specjalistą od erotyki (...) to zdanie takiego człowieka by się dla mnie liczyło (...) Natomiast bardzo wam dziękuje kochani, że ucieracie nosa tym wszystkim krytykom, okazując swoje wsparcie i to, że film wam się podoba. Bo tak naprawdę czymże są, kimże są krytycy w odniesieniu do milionów fanów? "

Pisarka postanowiła wykorzystać częsty kontrargument w kierunku krytyków filmowych, z którym trudno się zgodzić - filmy powstają dla ludzi, nie dla osób które je potem oceniają. Podważyła też kompetencje specjalistów od kina, twierdząc, że brak filmów erotycznych w polskim kinie automatycznie wyklucza możliwość oceny pierwszego tego typu produkcji, nie biorąc pod uwagę, że krytycy mogą doskonale znać temat dzięki produkcjom z innych krajów. Za przykład można by podać, chociażby "50 twarzy Greya", do których zresztą "365 dni" jest nagminnie porównywane.

365 dni zwiastun
365 dni zwiastun
Przeczytaj także "365 dni" z kolejnym zwiastunem. Czy "polski Grey" stanie się kinowym hitem dla dorosłych?

Wierni fani Lipińskiej wzięli sobie najwyraźniej jej słowa do serca i postanowili działać w "obronie" filmu. W ciągu kilku godzin ocena "365 dni" wzrosła o 40%, co zauważył jeden z użytkowników Filmwebu.

Filmweb

Czy konta zawyżające ocenę filmu rzeczywiście są opłacone. Trudno to zweryfikować, ale faktu nie zmienia natura profili użytkowników, którzy wystawili "365 dniom" nadzwyczaj pozytywne oceny. W większości przypadków osoby, które wystawiły 10, stworzyły konto specjalnie na tę okazję.

Filmweb
Filmweb

Warto też zauważyć dysproporcję w średniej ocenie krytyków (dwie gwiazdki) ze średnią zwyczajnych użytkowników (pięć gwiazdek).

Filmweb

Mimo usilnych starań fanów Lipińskiej, z oceny siedmiu "365 dni" spadła do pięciu gwiazdek na dziesięć. Prawdopodobnie zainterweniowali administratorzy Filmwebu, którzy postanowili ukrócić karygodne zachowanie osób, zakładających konta tylko po to, by podnieść statystyki produkcji. Tego typu poczynania wprowadzają w błąd potencjalnych widzów, którzy nie są pewni, czy chcą wybrać się do kina na dany seans.

Planujesz obejrzeć ekranizację "365 dni"?

Foto: kadr ze zwiastuna filmu "365 dni"/ Blanka Lipińska/NEXT FILM
Foto: kadr ze zwiastuna filmu "365 dni"/ Blanka Lipińska/NEXT FILM
Przeczytaj także Ukazał się zwiastun "365 dni". Jak prezentuje się "polski Grey"?

Zobacz też: Plakat „Botoksu” kłamie o polskiej służbie zdrowia i łamie Kodeks Etyki Reklamy

Tagi: News polskie filmy