28.08.2019 13:13

Gérard Depardieu zagra Leonida Breżniewa

Według najnowszych informacji francuski gwiazdor Gérard Depardieu wcieli się w przywódcę Związku Radzieckiego Leonida Breżniewa w czecho-słowackim filmie o Praskiej Wiośnie.

Gérard Depardieu
foto: Sputnik/EAST NEWS

Gérard Depardieu ostatnimi czasy nie pojawia się w zbyt wielu filmach, ale zasłynął przyjęciem rosyjskiego obywatelstwa w celu uniknięcia podatków. Już niedługo będzie go łączyło z Rosją coś jeszcze. Francuski aktor wcieli się w Leonida Breżniewa w filmie opowiadającym o wydarzeniach z wiosny 1968 roku. 

Gérard Depardieu jako Breżniew

Jak podaje The Hollywood Reporter, niedługo zobaczymy Depardieu w zupełnie nowej roli. Powstaje bowiem niezatytułowana jeszcze czecho-słowacka koprodukcja, która przybliży wydarzenia Praskiej Wiosny. Jest to okres, w którym Czechosłowacja przeszła szereg reform politycznych, wymuszonych na władzach ZSRR. Scenariuszem filmu o zmianach, które dokonały się w państwie bloku wschodniego, został słowacki filmowiec Karol Hlávka. Za reżyserię odpowie chorwacki twórca Lordan Zafranović znany z takich filmów jak "Okupacja w 26 obrazach", "Upadek Italii" czy "Evening Bells".

Akcja powstającej produkcji skupi się na postaci Alexandra Dubčeka - przywódcy Czechosłowacji, który w 1968 roku wprowadził szereg zmian w systemie komunistycznym, między innymi zliberalizował życie polityczne kraju. Jego oponentem był Breżniew. Lider Związku Radzieckiego zaniepokojony zmianami w Czechosłowacji postanowił zdławić je za pomocą sowieckiego wojska wysłanego do Pragi.

Leonardo DiCaprio: Chciałbym zagrać Putina
Leonardo DiCaprio: Chciałbym zagrać Putina
Przeczytaj także Leonardo DiCaprio: Chciałbym zagrać Putina

Film o Praskiej Wiośnie - kiedy premiera?

Nie wiadomo jeszcze, kto zagra Dubčeka, ale producent Andrej Antonio Leka zdradził, że będzie to "znany na całym świecie" aktor. Budżet koprodukcji wynosi 10 milionów euro. Na razie nie zdradzono dalszych szczegółów filmu. Wiadomo jednak, że produkcja trafi na ekrany kin pod koniec 2021 roku.

Zobacz też: Steven Seagal gościem prezydenta Łukaszenki

Tagi: News