28.02.2016 14:45

Gildia Reżyserów Polskich: TVP zmierza do cenzury sztuki

Rośnie oburzenie środowiska filmowego na narzucenie przez TVP ideologicznej interpretacji oscarowego dzieła Pawła Pawlikoskiego. Gildia Reżyserów Polskich wystosowała list otwarty do Jacka Kurskiego i Macieja Chmiela.

Gildia Reżyserów Polskich: TVP zmierza do cenzury sztuki
foto: materiały prasowe

TVP2 wyemitowała „Idę” 25 lutego 2016 roku. Wyświetlenie filmu było poprzedzone rozmową między zaproszonymi do studia gośćmi. Publicyści w przeszłości współpracowali z katolickimi i prawicowymi mediami, z czego tylko jeden z nich, Krzysztof Kłopotowski, zawodowo zajmuje się krytyką filmową. Reszta obecnych nie miała w tej materii kompetencji, a co za tym idzie ich zaproszenie miało raczej na celu przede wszystkim przedstawienie „Idy” w negatywnym świetle.

Co więcej, obraz Pawlikowskiego został opatrzony planszą informacyjną, z której dowiadujemy się, że Polacy pomagali Żydom w czasie II Wojny Światowej. Postulat dotyczący wprowadzenia tego komunikatu był wcześniej przedstawiony przez Redutę Dobrego Imienia (reprezentowaną w studiu przez osobę Macieja Świrskiego), jednak producenci i reżyser „Idy” nie zgodzili się na jego zamieszczenie w dziele. TVP wbrew woli twórców postanowiła inaczej.

Z tego powodu Gildia Reżyserów Polskich wystosowała pismo do prezesa TVP, Jacka Kurskiego, oraz Macieja Chmiela, dyrektora telewizyjnej Dwójki, w którym wyrażone jest niezadowolenie z ich postępowania:

"

Po raz pierwszy w 25-letniej historii wolnych mediów publicznych w Polsce film został opatrzony ideologiczną interpretacją, wprowadzającą widza nie w treść dzieła czy jego artystyczne walory, ale narzucającą mu jedyny słuszny sposób myślenia. "

Pod listem podpisało się w sumie 44 rodzimych twórców, w tym m.in.: Agnieszka Holland, Jan Komasa, Marcin Bortkiewicz, Andrzej Wajda, Wojciech Smarzowski czy Małgorzata Szumowska.

W liście otwartym kierowanym do Kurskiego i Chmiela możemy także przeczytać w jakim kierunku, zdaniem polskich twórców, zmierza rodzima telewizja publiczna:

"

To naruszenie dobrego obyczaju i jaskrawy przykład praktyk manipulacyjno-propagandowych, które wykraczają poza wszelkie standardy demokratycznych mediów. „Ida” została przedstawiona w TVP2 w sposób stronniczy i krzywdzący. Budzi to nasz niesmak, sprzeciw, a także podejrzenie, że narzucenie interpretacji dzieła filmowego przed jego emisją w Telewizji Polskiej stanie się stałą praktyką. To wyraźna droga do cenzury sztuki i zła zmiana, cofająca Telewizję Polską do metod działania znanych z PRL, a zatem czasów, które uznawaliśmy dotąd za bezpowrotnie minione. "

Pełną treść listu Gildii Reżyserów Polskich i spis twórców, którzy się pod nim podpisali, znajdziecie poniżej:

Z opinią reżyserów nie zgadza się poseł Prawa i Sprawiedliwości, Jacek Sasin. W rozmowie z Moniką Olejnik twierdził, że nie ma się przeciwko czemu buntować:

"

Po raz pierwszy od 25 lat mamy telewizję publiczną, która realizuje swoją misję. Nie wiem, przeciwko czemu tu protestować... Że w komentarzu przed filmem, który może dawać fałszywe wyobrażenie o tym, co działo się w Polsce w czasie II Wojny Światowej, pojawia się głos mówiący o tym, że to Niemcy, a nie Polacy, mordowali Żydów? Że w Polsce groziła kara śmierci za pomoc Żydom? "

A Wy z którą stroną się zgadzacie?

Robert Skowronski
Tagi: News Ida