Grandmaster przeżył „Infinity War”? Jeff Goldblum: Nie możesz mnie zabić, jestem jak wampir

Natalia Hluzow
12.06.2018 10:43
Grandmaster przeżył „Infinity War”? Jeff Goldblum: Nie możesz mnie zabić, jestem jak wampir Fot. kadr z filmu "Thor: Rangarok"

Jeff Goldblum jest przekonany, że bohater, w którego wcielał się w filmie „Thor: Ragnarok”, przetrwał pogrom Thanosa w „Avengers: Infinity War”.

19. film MCU zakończył się tragicznym w skutkach pstryknięciem palcami Thanosa, które nie tylko zmiotło z powierzchni Ziemi połowę ludzkości, lecz unicestwiło połowę mieszkańców całego kosmosu. Potęga Thanosa i Rękawicy Nieskończoności jest jednak niczym dla Grandmastera, który jest zbyt mocarny na to, by imały się go takie sztuczki. Tak przynajmniej twierdzi Jeff Goldblum.

Co się stało z Grandmasterem w „Avengers: Infinity War”?

Grandmaster pojawił się dotychczas jedynie w filmie „Thor: Ragnarok”, ale jeden występ Jeffa Goldbluma w tej roli wystarczył, by publiczność straciła głowę dla ekscentrycznego władcy planety Sakaar. Ostatni raz wiedzieliśmy go w scenie po napisach 3. części „Thora”. Co później stało się z Grandmasterem w ramach filmowego uniwersum Marvela, pozostaje tajemnicą. Nie pokazano tego na ekranie, nie wspomnieli o tym też scenarzyści, kiedy wyjaśniali, jaki los spotkał drugoplanowe postaci z MCU w „Avengers: Infinity War”. Wcielający się w Grandmastera aktor jest jednak przekonany, że bez żadnego problemu przetrwał zagładę. Jak powiedział w rozmowie z portalem Digital Spy:

Grandmaster jest bardziej superheroiczny niż oni wszyscy razem wzięci. Nie możesz mnie zabić, jestem jak wampir. Jestem nieśmiertelny i mogę zabijać ludzi spojrzeniem. Mogę wskrzeszać ludzi spojrzeniem. Mogę robić wszystko. Mając takie możliwości, nie chce mi się robić nic poza graniem w gry. Jestem tak naprawdę wszędzie i nigdzie. Jestem jak Keyser Söze.

grandmaster 1 Fot. foto: materiały prasowe Galapagos

Czy zatem Goldblum powróci jeszcze jako Grandmaster w MCU? Zdaniem aktora – zdecydowanie tak:

Tak, tak, tak. Potencjalnie mogę być cały czas gdzieś w okolicy. Czegokolwiek będą ode mnie chcieli, jestem gotowy i jestem w stanie zrobić.

Faktem jest, że komiksowy Grandmaster jest bardzo potężną postacią, więc – jakkolwiek żartobliwie brzmi to w ustach Goldbluma – ma on wiele racji na temat swojego bohatera. Pamiętajmy jednak, że MCU to nie komiksy i filmowy Grandmaster miał przede wszystkim bawić publiczność. Czy powróci w kolejnych filmach MCU? To już pieśń przyszłości i decyzja producentów oraz scenarzystów. Niemniej, fakt, że Goldblum jest gotów i na siłach – brzmi bardzo pokrzepiająco.

Jeffa Goldbluma możemy aktualnie oglądać w kinach w roli Iana Malcolma w filmie „Jurassic World: Upadłe Królestwo”.

Natalia Hluzow Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.