Gwiazdy kina zareagowały na śmierć Kobe'ego Bryanta: "jego legenda będzie wieczna"

Kamil Kacperski
27.01.2020 09:33
Gwiazdy kina zareagowały na śmierć Kobe'ego Bryanta: "jego legenda będzie wieczna" Fot. Apega / WENN.com/agestock/East News

26 stycznia 2020 roku świat pożegnał legendę koszykówki, Kobe'ego Bryanta. Na jego niespodziewaną śmierć zareagowała śmietanka Hollywood, która przez 20 lat mogła go oglądać na żywo w Los Angeles.

Kobe często był nazywany "największą gwiazdą Los Angeles" i trudno było się z tym nie zgodzić. Na mecze Lakers pod wodzą Bryanta przychodzili wszyscy celebryci z Miasta Aniołów, którzy podziwiali w akcji jednego z najlepszych zawodników w historii. Z powodu jego tragicznej śmierci, aktorzy postanowili oddać hołd Kobe'emu i podziękować za tyle szczęśliwych wspomnień, które koszykarz zapewnił fanom sportu nie tylko w LA, ale też na całym świecie.

Kobe Bryant nie żyje. Gwiazdy zareagowały na jego śmierć

Jedną z tych osób był Jack Nicholson, który był oddanym fanem Lakers. Aktor został poproszony o komentarz dla telewizji CBSLA i widocznie wzruszony opowiedział o swoim pierwszym spotkaniu z legendarnym koszykarzem:

Moja reakcja jest taka sama, jak całego LA. Kiedy myślisz, że wszystko gra, a tak naprawdę masz wielką dziurę w ścianie. Byłem tak przyzwyczajony do oglądania i rozmawiania z Kobe'em... to zabija. To po prostu wstrząsające wydarzenie. 

Pierwszy raz, gdy to spotkałem, to dałem mu piłkę i zapytałem, czy chciał żebym mu ją podpisał. Popatrzył na mnie, jakbym był szalony. Siedziałem tuż za nim i patrzyłem jak rzucał. Od razu wiedziałem, która piłka wpadnie, a która nie.

Przeczytaj także

Wśród artystów był również Mark Hamill, który wręczał Kobe'emu Bryantowi Oscara za "Dear Basketball" w 2018 roku. Koszykarz był scenarzystą i narratorem produkcji, do której muzykę napisał sam John Williams:

Sama Akademia Filmowa również pożegnała legendarnego muzyka:

Wśród osób oddającym hołd dla Kobe'ego znaleźli się gwiazdorzy Marvela i DC, Gal Gadot, Ben Affleck i Chadwick Boseman:

Na temat śmierci Kobe'ego wypowiedział się również Dwayne "The Rock" Johnson:

Warto również wspomnieć o fanach z LA, którzy zebrali się pod domem Lakers w Staples Center i oddali hołd legendzie NBA:

Kobe Bryant zmarł 26 stycznia 2020 roku wraz ze swoją córką Gianną w wyniku katastrofy helikoptera w Kalifornii. 

Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.