Harrison Ford nie chce już grać w „Gwiezdnych Wojnach”

Sergiusz Kurczuk
14.09.2017 12:31
Harrison Ford nie chce już grać w „Gwiezdnych Wojnach” Fot. EastNews/Derek Storm / Splash News

Harrison Ford ma świadomość, że drzwi do świata George'a Lucasa nie zamknęły się za nim na zawsze. Jednak wolałby, już nigdy nie powróci do roli Hana Solo z „Gwiezdnych Wojen”. 

Harrison Ford to jeden z nielicznych aktorów, który zrobił wielką karierę dzięki „Gwiezdnym Wojnom”. Po udziale w trylogii George'a Lucasa Hollywood stanęło przed nim otworem. Zagrał wiele niezapomnianych ról w filmach takich jak „Łowca androidów”, seria „Indiana Jones”, „Frantic” czy „Ścigany”. Do większości aktorów z obsady „Gwiezdnych Wojen” na zawsze przylgnęła łatka związana z udziałem w filmie. Być może z tego powodu Mark Hamill , który zagrał Luke'a Skywalkera, tak często wcielał się w kolejnych rolach w czarne charaktery. Ford wiele zawdzięcza kosmicznej sadze, ale śmierć jego bohatera, bardzo go ucieszyła.

Jednak „Gwiezdne Wojny” to seria science fiction i zdarzało się już, że zmarłe postacie pojawiały się w kolejnych częściach. Aktor jest tego świadomy. W wywiadzie dla GQ zasugerował, że liczy na definitywny koniec z postacią Hana Solo.

GQ: Jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny”, absolutnie, niezaprzeczalnie...

Harrison Ford: Jestem martwy?

GQ: ... skończyłeś z tą serią?

Harrison Ford: Skończyłem z „Gwiezdnymi Wojnami”, jeśli „Gwiezdne Wojny” skończyły ze mną.

GQ: A jeśli nie skończyły?

Harrison Ford: Nie mogę sobie tego wyobrazić, ale to science fiction. Wolałbym nie. Wiesz, w tym momencie chciałbym czegoś innego. Bo zawsze ciekawiej jest robić coś nowego.

Fani aktora wiedzą zapewne, że Ford chciał pożegnać się z rolą Hana Solo wiele lat przed „Przebudzeniem Mocy”. Pomysł na uśmiercenie przemytnika pojawił się jeszcze w „Powrocie Jedi”. Scena śmierci bohatera w VII części sagi bardzo przypadła Fordowi do gustu. „Gwiezdne Wojny” nie były pierwszym powrotem aktora do roli sprzed lat. O wiele bardziej entuzjastycznie podszedł jednak do występu w kolejnej części „Indiany Jonesa”, czy w nadchodzącym filmie „Blade Runner 2045”. Z dumą oddał drążek pilota Sokoła Millenium Aldenowi Ehrenreichowi, który wcieli się w młodego Solo w ciągle niezatytułowanym spin-offie „Gwiezdnych Wojen”.

Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.