Harrison Ford ponownie jako Han Solo. Youtuber naprawił nieudany film "Star Wars"

19.08.2020 09:04
Harrison Ford ponownie jako Han Solo. Youtuber naprawił nieudany film "Star Wars" Fot. imago stock&people/Imago Stock and People/East News

Jak Harrison Ford prezentowałby się w filmie "Han Solo: Gwiezdne wojny – historie"? Dzięki technologii Deepfake pozwalającej zamieniać twarze na materiałach wideo, możemy się przekonać na własne oczy.

Może i spin-off "Star Wars" zatytułowany "Han Solo: Gwiezdne wojny – historie" nie jest najgorszym filmem wszechświata, ale skutki decyzji Lucasfilm były do przewidzenia. Postanowiono bowiem zrobić solową produkcję o jednym z kultowych bohaterów "Gwiezdnych Wojen", obsadzając w jego roli innego aktora niż w oryginalnej trylogii. Chociaż Alden Ehrenreich starał się jak mógł, nikt nie jest w stanie zastąpić Harrisona Forda. No chyba że ma się do dyspozycji technologię Deepfake.

"Han Solo: Gwiezdne wojny – historie" z Harrisonem Fordem

Sam pomysł na film poświęcony wyłącznie Hanowi Solo nie był wcale taki kiepski, pod warunkiem, że produkcja powstałaby, kiedy Ford był młody. Niestety wielu fanów "Star Wars" uznało, że obsadzenie w tytułowej roli innego aktora to profanacja i zanim tytuł trafił na ekrany kin, był krytykowany przez miłośników kosmicznego awanturnika. Nie trzeba było geniuszu, żeby przewidzieć, iż produkcja będzie najgorzej zarabiającym filmem serii "Gwiezdne Wojny".

Przeczytaj także

Od czego są jednak nowe technologie? Okazuje się, że dzięki Deepfake'om można nie tylko puścić wodze fantazji i sprawdzić jak inna gwiazda mogłaby wyglądać w kultowej produkcji, ale również naprawić błędy hollywoodzkich twórców. Twórca kanału na YouTube Shamook postanowił wykorzystać cyfrową możliwość zamiany twarzy, wziąć na warsztat kilka scen z filmu "Han Solo: Gwiezdne wojny – historie" i zastąpić facjatę Ehrenreicha wizerunkiem Forda. Jak mu to wyszło?

Trzeba przyznać, że nowy Deepfake robi wrażenie. Obraz jednej ze scen został nawet podzielony na dwie części, dzięki czemu możemy zobaczyć oryginał i poprawioną wersję. Chociaż od strony wizualnej nie ma się do czego przyczepić, widzowie powyższego materiału mają zastrzeżenie co do głosu, którym Ford wypowiada kwestie Hana Solo. Twórca Deepfake'a przyznał, że istnieją technologie potrafiące budować cyfrowy głos na bazie próbek innej osoby, ale nie jest to na razie rozwiązanie idealne. Poza tym wymaga bardzo dużo mrówczej roboty. Na razie musimy więc zadowolić się twarzą Forda z głosem Ehrenreicha.

Przeczytaj także

Fani dwuminutowego nagrania mają nadzieję, że wkrótce powstaną pozostałe 133 minuty z młodym Hanem Solo o twarzy Forda. Niestety w tej kwestii wchodzą aspekty prawa autorskiego, więc jedyne, na co można liczyć, to poprawka ze strony Lucasfilm, której się raczej nigdy nie doczekamy.

Przeczytaj także

Zobacz też: Solowe przygody Hana Solo doczekają się kontynuacji. Disney+ zapowiada nowy serial w świecie "Star Wars"

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.