30.07.2020 17:22

"Harry Potter" - 6 najciekawszych teorii związanych z serią. Zmieniają wszystko!

Fani "Harry'ego Pottera" mogą pochwalić się nie lada wyobraźnią. Zebraliśmy dla was 6 najciekawszych teorii przez nich wysnutych.

Foto: Wiese/FaceToFace/REPORTER/ East News
Foto: Wiese/FaceToFace/REPORTER/ East News

Fani "Harry'ego Pottera" wprost uwielbiają doszukiwać się w serii ukrytych znaczeń i niejednoznacznych przekazów. W ciągu ostatnich lat wysnuli setki rozmaitych teorii. Niektóre z nich były totalnie absurdalne (te opisaliśmy wam już wcześniej), inne wręcz rozwścieczyły autorkę. Są jednak takie, które mają w sobie wiele sensu i znacząco wzbogacają magiczny świat. Jedna z nich została nawet doceniona przez J.K. Rowling.

"Harry Potter" - 6 najciekawszych teorii związanych z serią

Co łączyło Harry'ego, Snape'a i Voldemorta? Jak powstawały horkruksy? Dlaczego Dementorzy w wyjątkowy sposób interesowali się Harrym? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poszukiwali fani Pottera. I, jak sądzą, im się to udało. Oto 6 najciekawszych teorii związanych z serią o Harrym Potterze.

1. Dumbledore to Śmierć

To stanowczo jedna z najpopularniejszych teorii związanych z uniwersum wykreowanym przez J.K. Rowling. Odnosi się ona do "Opowieści o trzech braciach", która była kanwą dla legendy o Insygniach Śmierci. Zdaniem fanów to właśnie Harry, Voldemort i Severus Snape byli odzwierciedleniem tytułowych braci. Czarny Pan, tak jak pierwszy brat, zginął przez żądzę władzy i bycia lepszym niż inni. Snape umarł w imię miłości. Harry zaś powitał śmierć jak równego sobie, będąc gotowym oddać własne życie w imię większego dobra. W tej opowieści Śmierć jest jednak pełnoprawną bohaterką, której personifikacją ma być Albus Dumbledore. 

Zanim którykolwiek z ww. bohaterów wszedł w posiadanie choćby jednego z Insygniów, dyrektor Hogwartu posiadał je wszystkie jednocześnie. To on wręczył Harry'emu Pelerynę Niewidkę. To z jego ręki Voldemort zabrał Czarną Różdżkę. Wreszcie, wyłącznie Dumbledore wiedział o ogromnej miłości, jaką Snape darzył Lily. Co więcej, początkowo wykorzystał ten fakt, by namówić byłego śmierciożercę do współpracy. Na deser dodamy jeszcze, że to Dumbledore jest osobą, którą Harry widzi w "zaświatach" w finałowej części.

Teoria ta spotkała się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem w środowisku fanowskim. Doceniła ją nawet sama J.K. Rowling. Autorka stwierdziła, że pasuje do opowieści i określiła ją mianem swojej ulubionej.

Foto: EAST NEWS/EVERETT COLLECTION HARRY POTTER AND THE GOBLET OF FIRE, Emma Watson, Rupert Grint, Daniel Radcliffe, 2005
Foto: EAST NEWS/EVERETT COLLECTION HARRY POTTER AND THE GOBLET OF FIRE, Emma Watson, Rupert Grint, Daniel Radcliffe, 2005
Przeczytaj także "Harry Potter": 9 aspektów nauki w Hogwarcie, które... nie do końca mają sens

2. Dlaczego Dementorzy tak działali na Harry'ego?

Nie jest tajemnicą, że Harry był "ulubieńcem" Dementorów. Zakapturzeni strażnicy Azkabanu atakowali chłopaka znacznie zachłanniej i częściej niż jakąkolwiek inną osobę. Remus Lupin tłumaczył ten stan rzeczy faktem, że Harry wiele w życiu przeszedł i właśnie to przyciąga do niego Dementorów. Co jednak, jeśli kryło się za tym coś jeszcze? Można się bowiem pokusić o stwierdzenie, że były osoby o równie (lub bardziej) tragicznym życiorysie. Choćby Neville czy Syriusz. Jeden z fanów wysnuł zatem teorię, że Dementorzy zwyczajnie wyczuwali w Harrym cząstkę duszy Voldemorta. Osoba posiadająca nie jedną, a dwie dusze musiała im się wydawać wyjątkowo łakomym kąskiem.

Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Zakon Feniksa" / Warner Bros.
Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Zakon Feniksa" / Warner Bros.
Przeczytaj także Dlaczego Dursleyowie tak nienawidzili Harry'ego? Fani wysnuli ciekawą teorię

3. Wspomnienie Harry'ego nie było jego

Gdy Harry ulegał wpływowi Dementorów słyszał krzyk swojej matki z chwili, gdy Voldemort ją zabijał. Niektórzy fani doszli jednak do wniosku, że to niekoniecznie musiało być jego wspomnienie. Harry był zaledwie rocznym dzieckiem, a wspomnienia z tego okresu prawie zawsze się zacierają. Co innego w przypadku Voldemorta, który był już dorosłym mężczyzną i mógł wyraźnie pamiętać chwilę, w której zamordował Lily. Wspomnienie, które przywoływali Dementorzy, mogło zatem należeć do Czarnego Pana, którego cząstka wciąż istniała w Harrym. Co więcej, wspomnienie tej chwili również mogło należeć do absolutnie najgorszych, jakie Voldemort posiadał. W końcu zamordowanie matki Harry'ego poskutkowało utraceniem przez niego mocy.

Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Zakon Feniksa"/ Warner Bros.
Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Zakon Feniksa"/ Warner Bros.
Przeczytaj także "Harry Potter" - 6 magicznych szczegółów, których z pewnością nigdy nie zauważyliście

4. Kanibalizm

Horkruksy należały do działu najczarniejszej magii, której wystrzegali się nawet najgorsi czarnoksiężnicy. Co trzeba zrobić by stworzyć horkruksa? Dokładnego przepisu nigdy nie otrzymaliśmy. Wiemy jednak, że trzeba dokonać aktu gwałtu na naturze, zabijając inną istotę. Potrzebne jest tez odpowiednie zaklęcie i... tajemniczy "składnik". Fani doszli więc do wniosku, że tym, co mogło odstraszać nawet najgorszych z najgorszych był... kanibalizm. Ile jest w tym prawdy? Tego nie wiemy. J.K. Rowling nigdy jednoznacznie nie odniosła się do tych domysłów.

Foto: Everett Collection/ East News
Foto: Everett Collection/ East News
Przeczytaj także 27 rzeczy, których prawdopodobnie nie wiedziałeś o "Harrym Potterze". A powinieneś

5. Jak wyglądała relacja Syriusza i Narcyzy?

Narcyza Malfoy była kuzynką Syriusza Blacka, z którą ten nie żył w dobrych stosunkach. Do tego stopnia, że matka Dracona drwiła z jego śmierci w rozmowie z Harrym. Czy ich relacje zawsze jednak tak wyglądały? Pewna wypowiedź autorki budzi uzasadnione wątpliwości. J.K. Rowling wyznała kiedyś bowiem, w formie niezobowiązującej ciekawostki, że różdżki Syriusza i Narcyzy były bliźniacze. Coś takiego zdarza się bardzo rzadko i zazwyczaj świadczy o... niezwykle silnej więzi emocjonalnej. Czy to oznacza, że zanim trafili do Hogwartu i ich drogi życiowe się rozeszły, Syriusz i Narcyza byli ze sobą bardzo blisko? Tak twierdzą fani.

Foto: materiały prasowe Warner Bros.
Foto: materiały prasowe Warner Bros.
Przeczytaj także "Harry Potter": 15 ciekawostek, które J.K. Rowling zdradziła już po zakończeniu serii

6. Różdżka Neville'a

Jak mawiał Garrick Ollivander, różdżka sama sobie wybiera czarodzieja. To stwierdzenie może być niezwykle istotne w odniesieniu do postaci Neville'a Longbottoma. Syn Franka i Alicji, którzy byli uznanymi aurorami, nie przejawiał wyjątkowych zdolności magicznych (delikatnie rzecz ujmując). Tak było jednak do pewnego czasu. Od 6. części zdolności Neville'a znacząco się rozwinęły. Owszem, może stać za tym doświadczenie i długie treningi. Co jednak, jeśli przyczyna początkowej nieudolności Neville'a leży gdzieś indziej? Neville nie nabył bowiem własnej różdżki przed I rokiem w Hogwarcie. Używał różdżki swojego ojca. Dopiero, gdy ta uległa zniszczeniu, kupił własną. I od tamtej pory przejawiał znacznie lepsze zdolności magiczne. Zatem, to nie Neville był problemem, a niewłaściwa różdżka.

Foto: Wiese/FaceToFace/REPORTER/ East News
Foto: Wiese/FaceToFace/REPORTER/ East News
Przeczytaj także Jak dobrze znasz serię filmów o Harrym Potterze? [QUIZ]
Tagi: Film Harry Potter J.K. Rowling