"Harry Potter": najbardziej wzruszająca scena powstała przez przypadek. O który fragment chodzi?

16.02.2021 13:23
Daniel Radcliffe/ Harry Potter - HARRY POTTER I KAMIEN FILOZOFICZNY - kadr z filmu Fot. SPLASH NEWS/East News

Finałowa scena z filmu "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" to wzruszający moment. Okazuje się, że część ładunku emocjonalnego tego momentu, powstała przypadkiem.

Film "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" w 2021 roku obchodzi 20. rocznicę premiery. Z tego powodu w sieci pojawia się coraz więcej ciekawostek na temat jego powstawania. Najnowsza dotyczy jednej z najbardziej poruszających scen z pierwszej części słynnej adaptacji kultowej serii.

"Harry Potter" - finałowa scena powstała przez przypadek?

Seria o młodym czarodzieju to kultowa pozycja dla młodych widzów. Od dwudziestu lat kolejne pokolenia z zapartym tchem śledzą przygody Harry'ego i poznają magiczny świat stworzony przez J.K. Rowling.

Polecamy

"Harry Potter" to nie tylko czarodziejskie przygody, ale również wiele poruszających sytuacji. Jedna z najbardziej emocjonalnych scen w "Kamieniu Filozoficznym", to finał, w którym Harry wraca do domu Dursleyów na wakacje. Opuszcza Hogwart i wsiada do magicznego pociągu. Zanim jednak odjeżdża, żegna się z Hagridem, który wręcza mu album ze zdjęciem jego rodziców.

Polecamy

David Heyman - producent wszystkich ośmiu filmów z serii "Harry Potter" udzielił niedawno wywiadu magazynowi "Empire". Zdradził w nim, że duża część ładunku emocjonalnego finałowej sceny, przekazanego przez Daniela Radcliffe'a powstała przypadkowo. Młody aktor miał bowiem alergię na jeden z elementów charakteryzacji.

Nigdy nie zapomnę pierwszego dnia na planie zdjęciowym, kiedy kręciliśmy ostatnią scenę "Kamienia Filozoficznego", w której Hagrid i Harry żegnają się na stacji kolejowej w Hogsmeade. Dan [Radcliffe] nosił soczewki kontaktowe, żeby mieć zielone oczy, i miał na nie reakcję alergiczną. Jego oczy były zaczerwienione i opuchnięte i musieliśmy je wyjąć - pomyśleliśmy, że możemy dodać tę zielony odcień cyfrowo, chociaż ostatecznie zdecydowaliśmy się tego nie robić, ponieważ wydawało się to strasznie sztuczne. Ale oczy Dana były opuchnięte i czerwone i, co dziwne, pasowało to do sceny, w której żegnał się z Hagridem.

Jak widać, przypadek związany z uczuleniem Radcliffe'a przełożył się na efekt końcowy finałowej sceny, która zapewne doprowadziła nie jednego widza do prawdziwych łez wzruszenia. Heyman rozwiązał też jedną z zagadek filmowej serii. Fani przez lata zastanawiali się, dlaczego nie zmieniono koloru oczu młodego aktora, by pasował on do odcienia pigmentu tęczówki fikcyjnego bohatera.

Polecamy

W sztuce, szczególnie tak skomplikowanej jak film, przypadek odgrywa czasem bardzo dużą rolę. Jakie inne tajemnice na temat filmu "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" poznamy z okazji 20-lecia premiery? Zapewne przekonamy się w ciągu najbliższych miesięcy.

Polecamy
Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.