Hayden Christensen powraca do świata science fiction w trailerze „Numb, at the Edge of the End”

Kamil Dachnij
05.06.2017 11:38
Hayden Christensen powraca do świata science fiction w trailerze „Numb, at the Edge of the End” Fot. kadr z filmu

Aktor powszechnie krytykowany za swoją rolę młodego Anakina Skywalkera w prequelach „Gwiezdnych wojen”, spróbuje zamknąć usta wszystkim malkontentom w swoim nowym filmie. 

Fabuła „Numb, at the Edge of the End” skupia się na Kurcie Mathesonie (Hayden Christensen), weteranie wojennym cierpiącym na zespół stresu pourazowego, który żyje w przekonaniu, że świat niebawem dobiegnie końca. Po nawiązaniu znajomości z samozwańczym mesjaszem (Harvey Keitel), porzuca zwyczajne życie, by stworzyć podziemny schron, gdzie oddaje się katorżniczym treningom. Gdy już sam zaczyna powątpiewać w swoje zdrowie psychiczne, staje się coś niezwykłego.

Reżyserem i scenarzystą filmu jest Rodrigo Vila, który do tej pory zajmował się przede wszystkim filmami dokumentalnymi. Jak sam zapowiadał swój film:

Numb podejmuje tematykę globalnego ocieplenia i zagrożenia nuklearnego poprzez ukazanie podróży Kurta Mathesona, która ma mu umożliwić przeżycie apokalipsy. To zaskakujący i szokujący film, który przemówi do widzów z całego świata.

W filmie poza wspomnianym Christensenem i wybitnym Harvey’em Keitelem (ostatnio widziany na naszych ekranach w „Młodości” Paolo Sorrentino), wystąpią także Justin Kelly (serial „Between”), Marco Leonardi („Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2”), Liz Solari, Fernan Miras oraz Christo J. Swart. Data premiery filmu nie jest jeszcze znana, ale zapewne odbędzie się w 2017 roku.

Od czasu zagrania w ostatniej części prequelowej trylogii „Gwiezdnych wojen”, czyli „Zemście Sithów” z 2005 roku, obecnie 36-letni Christensen grywał w dość różnorodnych projektach jak „Zakochany Nowy Jork” oraz „Jumper”, ale zdarzyła się mu też czteroletnia przerwa, którą zakończył w 2014 roku parą mniej znanych filmów z pogranicza kina akcji („American Heist” oraz „Banita”).

Od tamtej pory żadna jego rola nie odbiła się szerszym echem wśród widzów, zatem apokaliptyczny w treści „Numb, at the Edge of the End” będzie kolejną próbą aktora, aby zrehabilitować swoją reputację po wyjątkowo drewnianych występach w sadze George’a Lucasa. Kto wie, być może obecność Keitela zmotywowała go do lepszej gry. Zanim jednak zobaczymy go w tym wydaniu, do kin w lipcu 2017 roku trafi „First Kill”, gdzie gra u boku Bruce’a Willisa.

Kamil Dachnij Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.