Henry Cavill jako Edward ze "Zmierzchu"? Tego żarliwie pragnęła Stephenie Meyer

30.12.2020 14:46
Henry Cavill jako Edward ze "Zmierzchu"? Tego żarliwie pragnęła Stephenie Meyer Fot. IMPRINT ENTERTAINMENT/MAVERICK FILMS/SUMMIT ENTERTAINMENT/EAST NEWS

Gdyby obsada "Zmierzchu" kompletowana była na podstawie mokrych snów Stephenie Meyer, Edward Cullen miałby dziś twarz Henry'ego Cavilla. Autorka serii powieści o romansie śmiertelniczki i wampira, przed laty opisała swoje fantazje obsadowe w internecie.

Jak potoczyłaby się kariera Henry'ego Cavilla, gdyby to on, a nie Robert Pattinson, zagrał Edwarda w sadze "Zmierzch"? Być może nie byłby dziś Geraltem z Rivii, a zamiast tego grałby w filmach Chrisophera Nolana po długich latach zrywania z wizerunkiem bladego amanta, który błyszczy jak diament w blasku słońca. A może wyglądałaby dokładnie tak samo, biorąc pod uwagę fakt, że po latach od premiery "Zmierzchu" obaj gwiazdorzy piastują role najważniejszych superbohaterów DC. Tak czy inaczej, wybór Cavilla do roli chudego, bladego i smutnego wampira brzmi dziś dość kuriozalnie. Poza tym gwiazdor ostatecznie i tak nie dostałby roli w "Zmierzchu" (nawet gdyby decydowała o tym Stephenie Meyer), gdyż autorka powieści szybko stwierdziła, że jest do niej za stary...

Stephenie Meyer o swoim wymarzonym Edwardzie ze "Zmierzchu"

W związku z niedawną premierą książki "Midnight Sun", która przedstawia historię opisaną w "Zmierzchu" z perspektywy Edwarda, o serii powieści Stephenie Meyer znów zrobiło się głośno. Na fali ponownie rozbudzonej popularności sagi, portal Comicbook.com przypomniał obsadowe marzenia autorki powieści, które opisywała na swojej stronie, zaznaczając jednocześnie, że nie ma żadnego wpływu na to, kto ostatecznie wystąpi w filmie. Meyer miała wiele pomysłów na każdą z postaci swoich książek, lecz tylko jedna z nich była pewna niczym miłość Edwarda do Belli. Autorka sagi "Zmierzch" marzyła, by w główna rolę męską wcielił się Henry Cavill. Na swojej stronie pisała:

Bezdyskusyjnie najtrudniejszą postacią do obsadzenia jest Edward. Jest też jedyną, co do której jestem tak żarliwie przekonana. Jedynym aktorem, jakiego kiedykolwiek widziałam w tej roli, i który myślę, że byłby w stanie zbliżyć się do Edwarda Cullena jest... (fanfary)... Henry Cavill.

Jak czytamy we wpisie Meyer sprzed 13 lat, Henry Cavill zachwycił autorkę "Zmierzchu" swoją rolą w filmie "Hrabia Monte Christo" z 2002 roku, gdzie wcielał się w postać Alberta Mondego.

Miłość 34-letniej wówczas pisarki do gwiazdora "Dynastii Tudorów" okazała się jednak równie gorąca, co krótkotrwała (still a better love story than Twilight). Niedługo po opublikowaniu nazwiska swojego wymarzonego aktora w roli Edwarda, stwierdziła, że Henry Cavill się... zestarzał i nie może już grać 100-letniego wampira. 

Najbardziej rozczarowująca jest dla mnie utrata mojego idealnego Edwarda. Henry Cavill ma już dwadzieścia cztery lata. Uczcijmy to chwilą ciszy na przeżycie żałoby.

Polecamy

Henry Cavill i Robert Pattinson 12 lat po "Zmierzchu"

Ostatecznie rolę w "Zmierzchu" dostał 3 lata młodszy od Cavilla Robert Pattinson, który w trakcie kręcenia pierwszej części serii miał 21 lat.

Zobacz także

Z dzisiejszej perspektywy trudno ocenić, czy rola w fenomenie pokoleniowym, jakim (niezależnie od jakości) niewątpliwie był "Zmierzch", bardziej pomogła czy przeszkodziła mu w karierze, niemniej niezaprzeczalnym faktem jest to, że należy dziś do czołówki hollywoodzkich aktorów i jest ceniony przez najwybitniejszych współczesnych reżyserów za swój wielki talent aktorski. 

Henry Cavill mimo podeszłego wieku względem Edwarda Cullena, także świetnie poradził sobie w branży filmowej. I choć postać wampira w kultowym filmie dla nastolatek przeszła mu koło nosa, dziś jego twarz mają prawdziwie ikoniczne postaci - Superman i Wiedźmin.

Polecamy
Natalia Hluzov
Natalia Hluzow Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.