Ile Harrison Ford zarobił na 7. części „Gwiezdnych wojen”?

Robert Skowronski
22.12.2015 21:31
Ile Harrison Ford zarobił na 7. części „Gwiezdnych wojen”? Fot. materiały prasowe + deszcz piniendzy

Cały świat żyje teraz „Gwiezdnymi wojnami”, ale są też tacy, którzy żyją z „Gwiezdnych wojen”, np. taki Harrison Ford, który na nowej odsłonie filmu zarobił kilkadziesiąt razy więcej niż reszta obsady.

Aktor, który wystąpił też w oryginalnej sadze, wraz ze swoją rolą stał się popkulturową ikoną. Przy propozycji ponownego wcielenia się w Hana Solo mógł prawdopodobnie rzucić jakąkolwiek kwotą, a studio Disneya i tak by ją zaakceptowało. W końcu pilot Sokoła Millenium może być tylko jeden.

Wiele wskazuje na to, że faktycznie tak się stało, gdyż, jak wiadomo z nieoficjalnych źródeł, Harrison Ford zainkasował na swoim koncie aż ośmiocyfrową sumkę. A jak było z resztą obsady? Młode gwiazdy odgrywające główne role, ale jednocześnie dopiero debiutujące w galaktycznej serii, zgarnęły kwoty nawet o dwa zera niższe. Podaje się, że odtwórca Hana Solo zarobił pomiędzy 10 a 20 milionami dolarów. Niektórzy twierdzą, że czek opiewał wręcz na sumę 25 milionów dolarów, choć samo studio Disneya zaprzecza tym doniesieniom.

Nieco gorzej poradzili sobie Mark Hamill i Carrie Fisher, czyli odpowiednio Luke Skywalker i księżniczka Leia. Aktorzy zainkasowali siedmiocyfrowe kwoty. Wpływy tej dwójki mają wzrosnąć przy kolejnych odsłonach filmu.

Najgorszym wynikiem musieli się zadowolić młodsi artyści, których gaża wynosiła od 100 do 300 tysięcy dolarów - dotyczy to Johna Boyegi oraz Daisy Ridley. To oznacza, że przy założeniu najwyższej kwoty jaką mógł zarobić Harrison Ford, ci aktorzy zgarnęli nawet o 70 razy mniej pieniędzy

Podane kwoty nie zawierają dodatkowych sum związanych z oszałamiającym wynikiem obrazu J.J. Abramsa w box office. Zyski związane z oglądalnością dzieła z pewnością będą miały w przyszłości wpływ dla młodych aktorów przy negocjowaniu wysokości wynagrodzenia w kolejnych odsłonach.

Czy film na siebie zarabia?

Na całym świecie „Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy” zdobyły już 529 milionów dolarów. Obraz zaliczył rekordowe otwarcie 2015 roku - po pierwszym weekendzie na ekranach superprodukcja zarobiła 279 milionów dolarów, tym samym detronizując „Jurassic World”, który wcześniej dzierżył ten tytuł (208,8 milionów dolarów).

Nowe „Gwiezdne wojny” należy też nazywać pierwszym filmem w historii, który w amerykańskich kinach osiągnął granicę 100 milionów dolarów w dniu swojej premiery. Poprzednim rekordzistą był „Harry Potter i Insygnia Śmierci. Część II” z wynikiem 91 milionów dolarów po pierwszym dniu od wejścia na ekrany.

Wpływy będą tylko rosnąć, zwłaszcza, że film nie jest jeszcze dostępny w każdym kraju. Premiera w Pakinstanie, Grecji i na Cyprze odbędzie się dopiero w Święta. Również ogromny rynek filmowy w Chinach czeka na „Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy”.

Rekord oglądalności dzieła został także pobity w Polsce. Ciekawe czy tak samo było z IV częścią gwiezdnej sagi w czasach PRL-u? Pozostaje się tylko modlić za kolejne sukcesy filmu, a to najlepiej robić w prawosławnym kościele w Berlinie.

Przyczyniliście się już do rekordu „Gwiezdnych wojen”?

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.