Jak Harry Potter wpłynął na sukces Marvel Cinematic Universe?
31.12.2019 14:20
Jak Harry Potter wpłynął na sukces Marvel Cinematic Universe? Fot. kadr z filmu "Harry Potter i Więzień Azkabanu"/Warner Bros.

Niedawno Kevin Feige wziął udział w prelekcji na temat filmów w New York Film Academy, gdzie odpowiadał na pytania aspirujących twórców i studentów uniwersytetu.

Chociaż każdy film z Marvel Cinematic Universe ma listę produkcji, które bezpośrednio zainspirowały twórców, to samo filmowe uniwersum jest raczej oryginalnym pomysłem na budowanie franczyzy. Szef Marvel Studios wypowiedział się na ten temat i zdradził, że wcale tak nie jest - wyjawił, że największą inspiracją dla MCU jest tak naprawdę seria produkcji o Harrym Potterze.

Harry Potter największą inspiracją dla Marvela

Nie chodzi oczywiście o stworzenie chronologicznej franczyzy, bo to już widzieliśmy wielokrotnie - raczej o zachęcenie do oglądania osób, które nigdy nie miały nic wspólnego z materiałem źródłowym. Feige stwierdził bowiem, że chociaż nie czytał żadnej książki o nastoletnim czarodzieju, to wszystkie filmy oglądał w kinie w dniu premiery:

Zawsze porównuje swoje doświadczenie do oglądania filmów o Harrym Potterze. Nigdy nie czytałem książek, bo moje dzieciaki nie są jeszcze na tyle duże, a sam je pominąłem jako dorosły. Ale każdy film z serii widziałem w kinie w dniu premiery. Oglądałem go, świetnie się bawiłem, a potem zapominałem o serii dopóki nie pojawiał się w kinie kolejny film. Wszystkie były świetnie zrobione, bo je rozumiałem, bo mogłem się na nich dobrze bawić. Czasami musiałem się chwilę zastanowić "chwila, kto to był?", ale potem sobie przypominałem i wszystko składało się w jedną całość.

Przeczytaj także

Wyjawił, że jest to również idealny przykład tego, że najpierw należy zrobić piękną historię, która złapie za serca przeciętnego widza, a potem przyprawić ją smaczkami i nawiązaniami dla prawdziwych fanów:

Jeśli każdy z filmów obejrzałbym po 10 razy, jeśli przeczytałbym każdą książkę, to prawdopodobnie znalazłbym całe tuziny rzeczy, które przegapiłem, ale bym je docenił.Nie mniej, nie wpływa to w żaden sposób na to, że wszystkie części przynosiły mi mnóstwo zabawy zwyczajnie przez świetną fabułę. Więc to jest nasz sposób na tworzenie filmów - jeżeli nawiązanie jest tak duże, że zaczyna źle wpływać na opowiadaną historię i ludzie pytają się "o co tu chodzi? co tu się dzieje", to zwykle oznacza, że trzeba to zmienić. 

Cóż po 23 filmach i miliardach dolarów przychodu z box-office wygląda na to, że inspiracja Harrym Potterem bardzo się Marvel Studios opłaciła. W 2020 roku fani będą mieli zobaczyć 2 kolejne produkcje z serii - 1 maja zadebiutuje "Black Widow", natomiast w listopadzie w kinach pojawi się "The Eternals". 

Zobacz także: Gwiazdor Harry'ego Pottera wątpi w powrót oryginalnych aktorów do serii

Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.