21.12.2015 20:12

Jak wyglądała zapowiedź „Gwiezdnych wojen” w PRL-u?

Wielu krytykuje dawny polski system polityczny, ale znajduje on też tyle samo osób, które z ciepłem wspominają swoje młode lata przypadające na ten okres. Być może zakręci im się łezka na widok starej zapowiedzi „Gwiezdnych wojen”. A młodzi? Mogą zobaczyć jak to się robiło w PRL-u.

Jak wyglądała zapowiedź „Gwiezdnych wojen” w PRL-u?
foto: kadr z wideo

Najnowsza część sagi, czyli „Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy”, ze swoim zwiastunem robiła piorunujące wrażenie zachwycając swoją widowiskowością i zapowiedzią wielkich batalistycznych scen. Oczywiście IV część (chronologicznie powstała jako pierwsza), w czasach swojej „młodości” także doprowadzała do oczopląsu i odbierania tchu widzom.

Popkulturowy fenomen zawitał również na nasze rodzime, ukryte za żelazną kurtyną, ekrany - co prawda z dwuletnim obsunięciem, ale jednak! Aż dziw, że amerykańska, „imperialistyczna” produkcja mogła gościć w polskich kinach. Doczekała się ona nawet zapowiedzi stworzonej na potrzeby Polskiej Kroniki Filmowej. Być może tytuł został nieco przekręcony, bo zamiast „Gwiezdnych wojen: Nowej nadziei”, słyszymy o „Wojnach gwiazd”, ale i tak najważniejszy był przecież sam obraz, a on bronił się pod każdą nazwą.

Zobaczcie jak prezentuje się „zwiastun” IV części gwiezdnej sagi z czasów PRL-u:

A jak wyglądały inne materiały promocyjne filmu w polskiej końcówce lat 70.? Zobaczcie rodzimy plakat „Gwiezdnych wojen” autorstwa Jakuba Erola:

plakat

Koneserom nagrań Polskiej Kroniki Filmowej z pewnością nie jest obcy charakterystyczny głos lektora, który słyszymy w filmie. Należy on do Czesława Seniucha. Za całość materiału odpowiedzialna jest zaś Wytwórnia Filmów Dokumentalnych.

Jak Wam się podobają „Gwiezdne wojny” rodem z PRL-u?

Robert Skowronski
Tagi: Star Wars