"Jojo Rabbit" - eksperci od Holocaustu mają zastrzeżenia do nowego filmu Taiki Waititiego

21.11.2019 12:47
"Jojo Rabbit" - eksperci od Holocaustu mają zastrzeżenia do nowego filmu Taiki Waititiego Fot. kadr z filmu Jojo Rabbit

Do amerykańskich kin trafiła satyra na III rzeszę w reżyserii Taiki Waititiego pod tytułem "Jojo Rabbit". Specjaliści zajmujący się Holocaustem mają pewne obawy wynikające z treści filmu.

Amerykańscy widzowie mogą już obejrzeć najnowszy film Taiki Waititiego pod tytułem "Jojo Rabbit". Komedia opowiada o tytułowym protagoniście - 10-letnim chłopcu mieszkającym w nazistowskich Niemczech. Jojo Rabbit nie potrafi odnaleźć się w otaczającej go rzeczywistości, dlatego przyjaźni się z wyimaginowaną wersją Adolfa Hitlera, który zastępuje mu brakującego ojca i jest dość interesującą interpretacją propagandy III rzeszy. Specjaliści zajmujący się Holocaustem wyrazili jednak swoje zaniepokojenie tą nietypową wizją Hitlera.

"Jojo Rabbit" - czy Adolf Hitler jest zbyt sympatyczny?

Jak podaje portal NME, w Muzeum Tolerancji w Los Angeles odbył się specjalny pokaz najnowszego filmu Waititiego. Po projekcji odbył się panel dyskusyjny, w którym uczestniczyli dyrektor muzeum Liebe Geft, producent filmowy Rick Trank, dyrektorka edukacji w USC Shoah Foundation Claudia Wiedeman oraz Brian Levin z Center for the Study of Hate & Extremism. Trank wyraził zaniepokojenie filmem "Jojo Rabbit".

Chociaż intencje są przewspaniałe... Jestem kolesiem w pewnym wieku, wiec studiowałem to. To był mój zawód. Dorastałem z wiedzą o Holocauście, bo to dotyczyło mojej rodziny. Nie jest to dla mnie zjawisko teoretyczne. Martwię się o pokolenie wnuków i ich przyjaciół i oto, czego się uczą. Moja obawa dotycząca tego filmu wynika z tego, że młodsza osoba, która nie jest uświadomiona, albo do końca nie rozumie zagadnienia, nie wiem nic o II wojnie światowej, nie ma żadnego związku z Holocaustem, zobaczy coś takiego i widzą Hitlera jako szalonego półwariata i takich samych nazistów i jakie wyciągnie z tego wnioski?

Przeczytaj także

Z tymi obawami nie zgodziła się Wiedeman.

W przypadku satyry wyzwanie polega na balansowaniu absurdu i prawdy. Tego typu film, a w zasadzie każdy film dotykający tej kwestii, który jest wykorzystywany w celach edukacyjnych, w rzeczywistości nie jest materiałem edukacyjnym, chyba że otacza go kontekst historyczny, który pomaga uczniom zrozumieć, co oglądają.

W dzisiejszych czasach potrzebujemy alfabetyzacji mediów. Umiejętność krytycznego rozumienia przekazu, który otrzymujesz to akt postawy obywatelskiej. Więc możemy wykorzystać również taki film, posiłkując się przy okazji naprawdę mocnymi materiałami źródłowymi. W Shoah Foundation robimy to używając świadectw osób, które przeżyły Zagładę.

Jak widać, z pozoru dość łatwa w interpretacji komedia stała się sporem osób zawodowo zajmujących się tematem Holocaustu. Oczywiście idąc na "Jojo Rabbit" należy pamiętać, że sami twórcy określą tę produkcję jako satyra.

Przeczytaj także

"Jojo Rabbit" - kiedy premiera?

Waititi zapowiedział, że jego najnowszy film to satyra mająca na celu walkę z nienawiścią. Biorąc pod uwagę obecną sytuację społeczno-polityczną świata, film pokroju "Jojo Rabbit" bardzo się przyda. Miejmy nadzieję, że komedia przemówi do rozsądku nie tylko głównemu bohaterowi film.

Przeczytaj także

Kontrowersyjnej interpretacji Hitlera wystąpił sam reżyser. W pozostałych rolach zagrali między innymi Roman Griffin Davis, Scarlett Johnasson, Thomasin McKenzie, Sam Rockwell, Rebel Wilson i Stephen Merchant. "Jojo Rabbit" trafi do polskich kin 24 stycznia 2020 roku.

Przeczytaj także

Zobacz też: Taika Waititi o „Jojo Rabbit”: Ten film wkurzy wielu rasistów, co bardzo mnie cieszy

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.