"Joker": czy główny bohater zabił jedną z bohaterek? Operator filmu skomentował zagadnienie

25.10.2019 14:50
"Joker": czy główny bohater zabił jedną z bohaterek? Operator filmu skomentował zagadnienie Fot. kadr z filmu Joker

Film "Joker" zostawia kilka wątków bez konkretnej odpowiedzi. Z tego powodu widzowie zastanawiają się, co stało się z jedną z bohaterek produkcji. Operator postanowił rozwiać wątpliwości.

Todd Phillips przeniósł swoim filmem postać Jokera na zupełnie nowy poziom. Nadał jej głębi i zaprezentował nietypową genezę arcywroga Batmana. Zamiast zaprezentowania prostego kina superbohaterskiego, poszedł w kierunku typowego dramatu, ukazującego samotność osoby zepchniętej przez społeczeństwo na margines. Z tego powodu "Joker" nie jest tytułem, w którym wszystko jest wyjaśnione w łopatologiczny sposób. Twórca niejednokrotnie zostawia niedopowiedzenia. Jedno z nich jest różnie interpretowane przez widzów.

"Joker" - czy Arthur Fleck zabił Sophie?

Zanim grany przez Joaquina Phoenixa tytułowy bohater przeistacza się w szalonego klauna, prowadzi żałosne życie niedoszłego komika, cierpiącego na problemy psychiczne oraz napady niekontrolowanego śmiechu. W pewnym momencie udaje mu się jednak wejść w bliższą relację z sąsiadką, w którą wcieliła się Zazie Beetz.

Przeczytaj także

Z czasem okazuje się, że związek z kobietą jest jedynie wymysłem chorego umysłu Arthura Flecka. Widzowie i protagonista uświadamiają to sobie pod koniec filmu, kiedy Joker ma już krew na rękach. Prawda wychodzi na jaw w scenie, w której Arthur zakrada się do mieszkania sąsiadki. Kobieta usypia swoją córeczkę w sypialni i początkowo nie zauważa, że w jej domu znajduje się intruz. Wystraszona Sophie prosi Jokera, żeby wyszedł z jej mieszkania i nie robił im krzywdy.

Przeczytaj także

Scena nie została jednoznacznie zakończona. Teoretycznie do końca nie wiadomo, czy Fleck posłuchał błagania Sophie, czy postanowił potraktować ją jak większość osób, które odgrywały ważną rolę w jego życiu. Wielu fanów uważa, że Joker zamordował swoją niedoszłą miłość. Operator Lawrence Sher został zapytany o ten aspekt w rozmowie z portalem ComicBookMovie. Co odpowiedział twórca?

Chcieliśmy uzyskać efekt, w którym interpretacja tego, co prawdziwe, zestawionego z tym, co nieprawdziwe jest elementem przeżyć widza. Na przykład relacja Arthura z Sophie jest dla niego fantazją. Wielu ludzi pyta mnie: "Czy ona została zabita?". Todd postawił sprawę jasno - nie została zabita. Arthur zabija ludzi, którzy z nim zadarli w określony sposób, a Sophie tego nie zrobiła. Pokazaliśmy to wizualnie, ukazując to, co prawdziwe i nieprawdziwe odniesieniami do scen, które odbijają poprzednie fragmenty. Ukryliśmy podpowiedzi, które można odkryć używając wyobraźni, zostawiając podobieństwa pomiędzy scenami. Poza tym lubię kiedy ludzie dyskutują i dochodzą do swoich własnych konkluzji.

W filmie było jasno pokazane, że Arthur patrzy na Sophie zupełnie inaczej niż na innych ludzi, którzy znajdują się w jego otoczeniu. Dobitnie zostało to podkreślone w scenie, kiedy odwiedzają go dwaj koledzy z byłej pracy. Jeden z nich, który przyczynił się do utraty posady i zawsze szydził z Flecka, ginie z podciętym gardłem. Drugi - jedyna osoba, która mu nie dokuczała i wykazywała empatię, wychodzi z mieszkania Jokera wolno.

Przeczytaj także

Podobnie było w przypadku Sophie, którą Arthur sobie idealizował. Kobieta zareagowała jednak strachem i prośbą. Nie wyśmiewała go, nie reagowała agresywnie, nie wezwała policji. Zupełnie inaczej było w przypadku Murraya Franklina (Robert De Niro) - gospodarza programu telewizyjnego, o którym Fleck również fantazjował. W swoich wizjach widział go jako figurę ojca, którego nigdy nie miał. Kiedy prezenter wyśmiał publicznie Flecka, bohater postanowił się zemścić, w efekcie czego zamordował Franklina w programie na żywo.

Przeczytaj także

Odpowiedź na pytanie o ewentualne zabójstwo Sophie wydaje się więc oczywista.

Zobacz też: "Joker" - czy przypadłość głównego bohatera istnieje w prawdziwym świecie?

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.