"Joker" - film miał mieć o wiele mroczniejsze zakończenie

31.12.2019 08:58
"Joker" - film miał mieć o wiele mroczniejsze zakończenie Fot. kadr z filmu Joker

"Joker" to jeden z największych filmowych hitów 2019 roku. Produkcja z Joaquinem Phoenixem w roli głównej miała mieć jednak o wiele bardziej makabryczne zakończenie.  

Film "Joker" nie jest produkcją na niedzielne popołudnie, ale i tak twórcy zdecydowali się zakończyć pokręconą historię Arthura Flecka w przyjemniejszy sposób, niż początkowo planowali. Kevin Smith - filmowiec, scenarzysta komiksowy i przede wszystkim jeden z największych geeków świata zdradził, jak miało wyglądać alternatywne zakończenie "Jokera". 

"Joker" - alternatywne zakończenie filmu

Produkcja w reżyserii Todda Phillipsa odniosła ogromny sukces. Nic dziwnego. Tak pogłębionego i poważnego filmu superbohaterskiego ze świecą szukać. "Joker" nie skupia się w tak dużym stopniu na aspektach komiksowych, jak tytuły o herosach Warner Bros. czy Marvel Sudios. Zamiast tego opowiada uniwersalną historię jedynie inspirowaną komiksami DC. Tak naprawdę "Joker" jest opowieścią o krzywdzie ludzkiej i tego, do czego ofiara może być zdolna, gdy przekroczy pewną granicę. 

Przeczytaj także

Joaquin Phoenix wcielił się w bardzo interesującą postać, ponieważ mimo iż dokonuje wielu niegodziwych czynów, jest protagonistą z krwi i kości - widzowie wspierają jego poczynania prawie na każdym kroku. Być może z tego powodu Phillips odszedł od jednego z przygotowanych zakończeń. 

Przeczytaj także

"Joker" kończy się, kiedy Arthur Fleck daje upust swojej chorobie i tłamszonych od lat emocjach i ze sponiewieranego przez życie klauna staje się tytułowym bohaterem - groźnym, nieprzewidywalnym i niebezpiecznym przestępcą. Zabija osoby, które wyrządziły mu krzywdę (jednego mordu, dokonując na oczach tysięcy telewidzów), stając się bohaterem wielu pokrzywdzonych osób. Jego czyn doprowadza do zamieszek w Gotham City, które kończą się do śmiercią rodziców młodego Bruce'a Wayne'a. Finalnie Joker zostaje schwytany i umieszczony w zakładzie psychiatrycznym, ale dla Flecka już jest za późno. Na zawsze pozostanie szalonym zabójcą. 

Przeczytaj także

Na kanale YouTube Kevina Smitha pojawił się film zatytułowany "The Rise of Skywalker - Spoiler Show!". Oprócz spoilerów IX epizodu "Gwiezdnych Wojen", w odcinku pojawiają się ciekawe informacje na temat "Jokera". Smith zdradził w nim, jak wyglądało jedno z alternatywnych zakończeń filmu. 

Więc, jest w szpitalu i się śmieje, chichocze, i ta kobieta mówi: "Co cię tak śmieszy?", a on na to "Właśnie pomyślałem o czymś zabawnym". W tym momencie miała się pojawić retrospekcja, w której widzimy znowu śmierć Thomasa i Marthy Wayne i okazało się, że Arthur zabił Thomasa i Marthę Wayne. Chłopiec krzyczał i płakał, po czym Joker odwrócił się, i odszedł, i nagle odwrócił się znowu, wzruszył ramionami, i zastrzelił dzieciaka. Co do ch*ja, człowieku?! Wyobrażasz to sobie?

Jak widać, powyższe zakończenie było jeszcze mocniejsze od tego, co widzieliśmy w kinie, ale trochę kłóciło się z postępowaniem głównego bohatera. Prawdopodobnie z tego powodu twórcy postanowili sobie darować masakrę dokonaną w ciemnym zaułku. Warto zauważyć, że Joker przez cały film morduje wyłącznie ludzi, którzy w jakiś sposób wyrządzili mu krzywdę. Wayne'owie (może poza Thomasem) nie należą do tej kategorii. Oczywiście po morderstwach dokonanych w studiu telewizyjnym Joker mógł się zmienić na gorsze, ale reżyser postanowił do samego końca pozwolić widzom darzyć tytułowego bohatera sympatią. 

Przeczytaj także

Zobacz też: "Joker" - czy przypadłość głównego bohatera istnieje w prawdziwym świecie? 

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.