Jude Law został papieżem
Robert Skowronski
05.09.2016 15:12
Jude Law został papieżem Fot. kadr z wideo

Udostępniony został pierwszy zwiastun nowego serialu, w którym Jude Law wcieli się w... papieża. Zobaczcie trailer „The Young Pope”.

Pierwsze dwa odcinki zaprezentowano na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Twórcą całości jest Paolo Sorrentino, włoski reżyser porównywany do Federico Felliniego odpowiedzialny m.in. za „Wielkie piękno”, które w 2014 roku zdobyło Oscara w kategorii Najlepszy film nieanglojęzyczny. Autorem zdjęć jest zaś Luca Bigazzi, wieloletni współpracownik Sorrentino.

„The Young Pope” jest projektem współtworzonym przez HBO, Canal+ i telewizję Sky. Ostatnia z wymienionych wyemituje serial na swojej antenie 21 października 2016 roku. Całość będzie się składać z dziesięciu odcinków. Oprócz Jude'a Lawa na ekranie pojawią się także Diane Keaton czy James Cromwell.

Jude Law wcieli się w pierwszego amerykańskiego papieża Lenny’ego Belardo, będącego jednocześnie najmłodszym duchownym piastującym tę posługę. Jego Świętobliwość, który przyjmie imię Pius XIII, łamie pierwszy z siedmiu grzechów głównych wykazując się ogromną pychą. To dlatego, że uważa, że nie ma żadnych grzechów do wyznania i mówi o sobie, jako o Bogu. Kontrowersje wzbudzają nie tylko wiek oraz poglądy nowego papieża, ale także jego zamiłowanie do używek.

Zobaczcie zwiastun serialu „The Young Pope”:

Paolo Sorrentino opowiedział o stworzonym przez niego serialu:

To rzecz o wyraźnych znakach istnienia Boga i wyraźnych znakach jego braku. Jak wiara może być wyszukiwana i utracona. O wielkości świętości, tak wielkiej, że aż nie do zniesienia, kiedy walczy się z pokusami i kiedy wszystko, co można zrobić, to poddać się nim. Wewnętrzna walka pomiędzy ogromną odpowiedzialnością Głowy Kościoła Katolickiego, a niedolą prostego człowieka, że los (lub Duch Święty) wybrał go jako papieża. Wreszcie, jak poradzić sobie i manipulować władzą w państwie, którego dogmat i moralny imperatyw polega na zrzeczeniu się władzy i skupieniu na bezinteresownej miłości do bliźniego.

Twórca został także zapytany o to czy jego zdaniem Kościół może się oburzyć na jego odcinkowe dzieło:

Watykan prawdopodobnie nie miałby nic przeciwko, jeżeli obejrzy serial do końca i zobaczy, że po prostu badaliśmy sprzeczności i fascynujące aspekty. Nie mamy żadnych uprzedzeń.

Paolo Sorrentino kojarzony jest z wielkim ekranem, nie zaś z telewizją. Czy przeniesienie się na mały ekran było dla niego trudne?

To nic traumatycznego, ale nie było to też proste. To dość trudne, ale bardzo ekscytujące. Kiedy pracuje się w tak rozległym okresie czasu ma się możliwość sięgnąć głębiej i można pozwolić sobie na dygresje, które mogłyby być ocenzurowane w kinie. Chciałem się skupić na sile narracji. Nie ma tu momentów syntezy, jak w filmie.

Jak Wam się podoba zwiastun „The Young Pope”?

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.