Kapitan Ameryka ponownie w filmach Marvela? W jaki sposób heros może wrócić do uniwersum?

18.01.2021 15:12
Chris Evans jako Kapitan Ameryka - Avengers - kadr z filmu Marvela Fot. Everett Collection/East News

Czy Chris Evans wcieli się jeszcze w Kapitana Amerykę? Zdaniem niektórych fanów - tak. Pytanie tylko, w jaki sposób filmowcy przywrócą postać? Postaramy się na nie odpowiedzieć.

Wraz z premierą serialu "WandaVision" rozpoczęła się Faza Czwarta Kinowego uniwersum Marvela. Nowy rozdział pomału będzie udział wskazówek na temat dalszych losów drużyny Avengers, w której składzie zabraknie członków założycieli. Fani Kapitana Ameryki mają jednak nadzieję, że superbohater powróci na duży, bądź mały ekran.

Filmy Marvela - Kapitan Ameryka znowu w MCU?

W "Avengers: Endgame" zostało ustalone, że oryginalna obsada tytułowej grupy się rozpadła. Tarczę Kapitana Ameryki otrzymał Sam Wilson, czyli Falcon, a Steve Rogers udał się na zasłużony odpoczynek. Widzowie przez lata nauczyli się, jednak, że nie zawsze to, co zostało powiedziane w filmach, musi być na sto procent prawdziwe. Szczególnie że ostatnio pojawiły się plotki o rzekomym powrocie Chrisa Evansa do roli Capa.

Polecamy

Na razie te informacje nie są potwierdzone, ale niewykluczone, że coś może być na rzeczy. Postanowiliśmy przedstawić możliwe scenariusze powrotu Kapitana Ameryki na łono filmów Marvela.

Występy gościnne, retrospekcje, uzupełnienia filmów i seriali

Najprostszą możliwością powrotu Capa do MCU są różnego rodzaju cameo. Evans mógłby powracać sporadycznie w roli mentora dla młodszych herosów, którzy postanowią pójść w ślady oryginalnych Avengers. Plotkuje się zresztą, że aktor wziął gościnny udział w serialu "Falcon and the Winter Soldier", który opowiada o dwóch najbliższych przyjaciołach herosa. Tego typu powrót jest również możliwy dzięki retrospekcjom, dziejących się w czasach, gdy Steve był jeszcze młody.

Polecamy

Druga możliwość jest o wiele bardziej skomplikowana, ale też umożliwia Evansowi wcielanie się w Kapitana Amerykę w podobny sposób, jak miało to miejsce dotychczas. Uniwersum Marvela jest na tyle ogromne i obejmuje tak duży wycinek czasu, że siłą rzeczy twórcy nie opowiedzieli jeszcze wszystkich historii, dziejących się pomiędzy kolejnymi filmami. Mogłyby się więc pojawić uzupełnienia, wyjaśniające na przykład jak wyglądało jego życie w roli Nomada, albo co dokładnie działo się z herosem między "Avengers: Infinity War", a "Endgame". Fani mają również nadzieję, że w przyszłości pojawi się sześcioodcinkowy serial Disney+, w którym zobaczymy, jak Kapitan Ameryka cofa się w czasie, by zwrócić Kamienie Nieskończoności na ich miejsce.

Polecamy

Stary Kapitan Ameryka to Skrull

Wraz z nadejściem filmu "Kapitan Marvel" zagmatwany kinowy świat skomplikował się jeszcze bardziej. Wprowadzono bowiem zmiennokształtną rasę Skrulli. W "Spider-Man: Far From Home" udowodniono, że kosmici pomagają Nickowi Fury'emu. Przez cały film Spidey miał do czynienia z obcym podającym się za byłego dyrektora S.H.I.E.L.D. i niczego się nie domyślił. Ta kooperacja będzie zresztą paliwem napędowym jednego z przyszłych seriali Marvela - "Secret Invasion".

Polecamy

Co jeśli działania starego Capa pod koniec "Endgame" były w rzeczywistości sterowane przez Fury'ego, który wykorzystał Skrulla, by uczynić Falcona następcą Rogersa? Albo tytuł nadchodzącego serialu odnosi się bezpośrednio do komiksu, na którym bazuje i zobaczymy prawdziwą tajną inwazję zmiennokształtnych kosmitów na Ziemię? W komiksowym świecie Skrulle przybrały postać wielu herosów Marvela, by wyeliminować ich i potajemnie przejąć naszą planetę. Istnieje więc szansa, że Rogers-emeryt wcale nie był prawdziwym Kapitanem Ameryką, a oryginał został uwięziony i czeka gdzieś w kosmosie na pomoc. 

Polecamy

Commander Rogers i odmłodzenie

Będąc przy komiksach Marvela warto wspomnieć okres, kiedy Cap również nagle się zestarzał. Stało się to podczas walki ze złoczyńcą znanym jako Iron Nail, który sprawił, iż serum Superżołnierza przestało działać. Steve stracił swoje moce i szybko stał się 90-letnim starcem. Chociaż oddał wówczas swoją tarczę Falconowi, nie poddał się w walce o lepszy świat. W końcu oprócz supersiły Kapitan Ameryka odznaczał się zawsze zmysłem strategicznym i taktycznym. Został więc jednym z głównodowodzących S.H.I.E.L.D., walcząc ze złem na odległość.

Polecamy

Istnieje więc szansa, że stary Rogers powróci w filmach jako dowódca nowej grupy Avengers, bądź połączy siły z Nickiem Furym, który prawdopodobnie powołał do życia nową jednostkę - S.W.O.R.D. - agencję podobną do S.H.I.E.L.D., ale działającą na skalę kosmiczną. W komiksach przyszedł jednak czas, kiedy Cap odzyskał dawną młodość, dzięki ingerencji w strukturę wszechświata. Być może w kinowym uniwersum będzie podobnie. W końcu film "Endgame" udowodnił, że jest to możliwe. Podczas testów nad tunelem czasoprzestrzennym Ant-Man został drastycznie odmłodzony. Istnieje więc teoretyczna możliwość przywrócenia Capa do momentu, w którym był w kwiecie wieku.

Polecamy

Stary Kapitan Ameryka nie jest z kanonicznego świata

Film "Avengers: Endgame" znacznie skomplikował postrzeganie kinowego uniwersum. Do tej pory większość superboahterskich przygód działa się w obrębie jednego wymiaru i chociaż poszczególne filmy sugerowały istnienia multiwersum w MCU, nie zgłębiano tego tematu. Podróże w czasie sprawiły jednak, że narodziły się alternatywne linie czasowe, w których wydarzenia ze świata przedstawionego potoczyły się inaczej niż w kanonicznym świecie.

Polecamy

Oznacza to, że wędrujący w czasie Steve Rogers mógł wcale nie wrócić do teraźniejszości, a jego miejsce zajął Kapitan Ameryka z innego wymiaru. To oczywiście mocno naciągany scenariusz, ale możliwy, biorąc pod uwagę przyszłą premierę seriali "What If?" (w którym zresztą pojawia się Cap w wersji zombie) oraz "Loki", opowiadający losy asgardczyka z alternatywnej linii czasowej, wszystko jest możliwe. 

Polecamy

Filmowa lub serialowa adaptacja "Secret Empire"

Kolejny scenariusz ściśle powiązany z komiksami Marvela, ale wielu przypadkach jest to główne źródło inspiracji dla twórców MCU. Kilka lat temu Nick Spencer wywrócił świat superbohaterów Domu Pomysłów do góry nogami tworząc event "Secret Empire". Okazało się w nim, że Cap od samego początku pracował dla Hydry i w rzeczywistości całe swoje życie dążył do przejęcia władzy nad światem.

Polecamy

Oczywiście z czasem wyszło na jaw, że nazistowski Cap nie jest do końca kanonicznym Rogersem, ponieważ za sprawą machinacji Red Skulla doszło do ingerencji w strukturę wszechświata. Uniwersum zostało nadpisane, w wyniku czego Cap przeżył alternatywną przeszłość jako wychowanek Hydry. Twórcy filmów mogliby się więc pokusić o stworzenie podobnej historii w kinowym wydaniu. Byłaby to ciekawa decyzja, ponieważ gwiazdor przez lata grający jednego z najbardziej pozytywnych moralnie herosów, musiałby się wcielić w jego zupełne przeciwieństwo.

Polecamy

Czy Chris Evans rzeczywiście wróci do MCU? Czy Kapitan Ameryka rzuci jeszcze swoją tarczą na dużym ekranie? A może zadebiutuje w jednym z seriali? O tym przekonamy się za jakiś czas. Być może już w marcu 2021 roku, kiedy na Disney+ pojawi się pierwszy odcinek seriali "Falcon and the Winter Soldier".

Polecamy
Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.