19.03.2018 13:34

„Karzeł” powraca w kolejnym sequelu. Zobacz teaser horroru

Paskudny, mały, rymujący i śmiertelnie niebezpieczny. Karzeł niebawem znowu zacznie siać terror w kolejnym sequelu. 

Karzeł z filmu Karzeł powraca
foto: kadr z filmu Karzeł powraca

17 marca cały świat, a w szczególności Irlandia świętuje Dzień św. Patryka. Z tej okazji sieć telewizyjna SYFY miała niesamowitą niespodziankę dla wszystkich fanów filmów z serii „Karzeł”. Okazuje się, że niebawem zobaczymy kolejną część horroru, tym razem zatytułowaną „Leprechaun Returns” („Karzeł powraca”?). Zdradzono nie tylko szczegóły dotyczące fabuły, ale również zaprezentowano teaser, w którym rolę główną zagrał tytułowy stworek. 

„Leprechaun Returns” - o czym jest film?

Sam teaser nie zdradza zbyt wielu informacji. Istota znana z irlandzkich wierzeń pochyla się nad złotym kociołkiem i za pomocą rymowanek zapowiada, że niebawem znowu poleje się krew.

Karzeł może jest niepozorny, ale fani serii wiedzą, że potrafi być śmiertelnie niebezpieczny. W 4. części filmu akcja dzieje się w dalekiej przyszłości, a konkretnie w kosmosie. W nowym filmie mamy czasy obecne. Grupa niczego niespodziewających się studentek obudzi stwora z letargu. Dziewczyny powołają Karła do życia podczas remontu małej leśnej chatki. Jak się skończy to spotkanie? Na pewno poleje się krew, ale pod koniec zapewne któraś z bohaterek ponownie zaklnie paskudną kreaturę, która wpadnie w stan hibernacji.

Seria „Karzeł” zadebiutowała w 1993 roku. W pierwszej części główni bohaterowie otworzyli skrzynię, wypuszczając tytułową postać na wolność. Karzeł za wszelką cenę chciał odzyskać swoje złoto. W tym filmie po raz pierwszy na ekranie pojawiła się znana z serialu „Przyjaciele” Jennifer Aniston. Wtedy wystarczyła 4-listna koniczyna. Teraz może być znacznie trudniej. Od początku lat 90. minęło sporo czasu, jednak w kolejnych latach powstało następnych 6. części historii potwora.Produkcja SYFY ma być kontynuacją poprzednich filmów.

„Leprechaun Returns” - kto zagra Karła?

W tytułową postać wcielał się znany z „Gwiezdnych Wojen” Warwick Davis. Aktor nie wystąpił jedynie w ostatniej części - „Leprechaun: Origins” z 2014 roku. Niestety w produkcji SYFY również nie zobaczymy Davisa. W roli Karła zobaczymy młodego aktora Lindena Porco. W sequelu wystąpią również Taylor Spreitler, Pepi Songhua, i Sai Bennett jako studentki, a w pozostałych rolach Emily Reid, Oliver Llewellyn-Jenkins oraz Ben McGregor. Za scenariusz nowej części odpowiedzialna jest Suzanne Keilly znana z serialu „Ash kontra martwe zło”. Reżyserem filmu został Steven Kostanski, który stworzył horror „Pustka”.

Smutna wiadomość jest jednak taka, że na nowy film o Karle będziemy musieli poczekać prawdopodobnie do kolejnego Dnia św. Patryka. SYFY zapowiada, że film ukaże się dopiero w marcu 2019 roku. To nie pierwszy klasyczny horror, który doczekał się wznowienia po latach. W produkcji ciągle jest nowa część „Halloween”. Niedługo zobaczymy również serialową wersję opowieści o Laleczce Chucky

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News Horror