„Kevin sam w domu” w brutalnej wersji

Robert Skowronski
09.01.2017 11:42
„Kevin sam w domu” w brutalnej wersji Fot. kadr z wideo

Gdy Kevin jest sam w domu to znak, że poleje się krew...

Pułapki znane z filmu, w którym wystąpił młody Macaulay Culkin są niemal śmiertelne. Pewien YouTuber udowodnił, że para fajtłapowatych złodziei nie wyszła by cało ze spotkania z tymi wszystkimi niespodziankami przygotowanymi przez Kevina z myślą o nich. Ba, ciężko by było w ogóle pozostać przy życiu. A mimo tego na ekranie nie widzimy, aby postaciom granym przez Joe Pesciego i Daniela Sterna działo się coś złego.

Dzięki kolejnemu YouTuberowi o pseudonimie BitMassive poznaliśmy wizję tego, jakie obrażenia powinni odnieść filmowi złodzieje. Tym samym „Kevin sam w domu” zyskuje bardziej realistycznego wymiaru, a przynajmniej tego mieszczącego się w kategorii gore.

Odtworzono dwie sceny. Tę z „Kevina samego w Nowym Jorku”, w której włamywacze zostają potraktowani ciężkim metalowym przedmiotem i spadają o jedno piętro w dół wcześniej uderzając tyłami głów o puszki z farbą, a także tę z „Kevina samego w domu”, w której z odsieczą przychodzi sąsiad młodego bohatera. O ile w oryginale wyciągał on chłopca z tarapatów, tak tutaj sam jest źródłem niebezpieczeństwa wraz ze swoją łopatą do odśnieżania.

Obie sekwencje charakteryzują się teraz dużą dawką brutalności wypełnionej krwią i zdeformowanymi twarzami. Oglądacie na własną odpowiedzialność:

Co prawda jesteśmy już po okresie świątecznym a seans „Kevina samego w domu” mamy już za sobą, ale i teraz polecamy się z naszym quizem dotyczącym filmu, a także proponujemy zapoznać się z wizją tego co by było, gdyby E.T. odwiedził świat znany z dzieła Chrisa Columbusa.

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.