Kieleccy rodzice kontra "Harry Potter". Lekcje magii inspirowane serią wzbudziły oburzenie

18.12.2019 11:01
Kieleccy rodzice kontra "Harry Potter". Lekcje magii inspirowane serią wzbudziły oburzenie Fot. materiały prasowe Warner Bros.

Przeciwnicy "Harry'ego Pottera" ponownie zabrali głos. Tym razem sprawa dotyczy warsztatów z magii, prowadzonych w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Kielcach.

"Harry Potter" to słynna seria książek i filmów, opowiadających o przygodach młodego czarodzieja z blizną na czole. Na twórczości J.K. Rowling wychowało się całe pokolenie, a perypetie Harry'ego powszechnie uchodzą za doskonałe źródło nauki o przyjaźni, lojalności i ideałach. Niestety, nie wszyscy podzielają to zdanie. Kieleccy rodzice wyrazili silne oburzenie na wieść o tym, że ich dzieci biorą udział w warsztatach z magii, inspirowanych książką "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Autorce zajęć zarzucili promowanie magii i okultyzmu, a całe przedsięwzięcie nazwali bzdurą.

"Harry Potter" - kieleccy rodzice oburzeni warsztatami magii inspirowanymi serią

O zaistniałej sytuacji poinformował portal naszemiasto.pl. Wielu rodziców podkreśla, że pociechy brały udział w rzeczonych warsztatach bez ich wiedzy. Jedna z matek przyznała, że jako katoliczka jest absolutnie oburzona "promowaniem magii i okultyzmu, które są przeciwko pierwszemu przykazaniu".

Przeczytaj także

Silne emocje wzbudziły zajęcia z eliksirów, wróżenia z kryształowych kul oraz "latania" na miotle. Rodzice, poza promowaniem okultyzmu, uznali całość za bzdurną stratę czasu, gdyż dzieci nie wynoszą z takich zajęć żadnych pożytecznych umiejętności.

Za czyje pieniądze moje dziecko jest uczone takich bzdur, zamiast zdobywać wiedzę, to uczy się machać różdżką. Tam mówi się, że różdżka wyczaruje dobrą pracę, a to nieprawda.

Przeczytaj także

"Magiczne" zajęcia odbyły się w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Kielcach. Główny bibliotekarz WBP, Jadwiga Zielińska, przyznała, że nie rozumie reakcji rodziców. Podkreśliła, że zajęcia utrzymane zostały w konwencji zabawy i miały charakter czysto rozrywkowy. Zwróciła również uwagę na fakt, że poruszane na nich treści zaczerpnięte zostały z pierwszego tomu "Harry'ego Pottera", który znajduje się w kanonie lektur dla uczniów klas szóstych.

To jest po prostu książka o walce dobra ze złem. Na zajęciach wybrane są niektóre wątki z lektury szkolnej na zasadzie inscenizacji z udziałem uczniów. Nie ma to nic wspólnego z żadnym okultyzmem! Ta powieść to walka dobra ze złem, ukazanie ludzkiej natury.

Przeczytaj także

Główny bibliotekarz WBP zwróciła również uwagę na inną ważną kwestię - literatury, a już zwłaszcza tej z gatunku fantastyki, nie należy traktować dosłownie.

Przecież jak ktoś czyta "Czerwonego Kapturka", to nie wierzy w to, że wilk połknął człowieka.

Przeczytaj także

Prowadząca zajęcia, Katarzyna Czyż, to autorka pracy magisterskiej traktującej o fenomenie "Harry'ego Pottera". Kobieta wskazała, że warsztaty miały służyć rozwijaniu wyobraźni u dzieci i zachęcaniu ich do czytania książek. Inni czytelnicy WBP poparli jej stanowisko, podkreślając że sami podsuwają dzieciom twórczość J.K. Rowling właśnie ze względu na wartości, jakie reprezentuje.

Przeczytaj także

Nie jest to pierwsza sytuacja, gdy seria przygód młodego czarodzieja spotyka się z taką reakcją. Kilka miesięcy temu informowaliśmy was, że "Harry Potter" wraz z Hello Kitty spłonęli na stosie przed kościołem. Wówczas powodem również był rzekomy związek z okultyzmem i "przekazywanie złej mocy".

Zobacz też: 5 momentów, w których Harry i Ron byli dla Hermiony najgorszymi przyjaciółmi na świecie

Natalia Nowecka
Natalia Nowecka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.