Kogo zagra Jared Leto w „Blade Runnerze 2049”?

Jakub Gańko
28.03.2017 09:57
Kogo zagra Jared Leto w „Blade Runnerze 2049”? Fot. AP / FOTOLINK / East News

Na CinemaCon 2017 pokazano nowe materiały z nowego „Łowcy androidów”. Dzięki nim dowiedzieliśmy się więcej o roli Jareda Leto.

Rok 2017 zapowiada się dla kinematografii jako triumfalny powrót cyberpunku na kinowe salony. Wpierw będziemy mogli obejrzeć amerykańską wersję kultowej mangi „Ghost in the Shell” ze Scarlett Johansson w roli głównej. Następnie na wielki ekran trafi kontynuacja jednego z najważniejszych dzieł gatunku: „Łowcy androidów”.

Mieliśmy już okazję zobaczyć pierwszy teaser „Blade Runnera 2049”, w którym poznaliśmy oficera K granego przez Ryana Goslinga. Ten przemierzał pustkowia w poszukiwaniu Ricka Deckarda (jak przed laty: Harrison Ford) i... udało mu się go odnaleźć, mierzącego do niego z broni. Ford obecny też był jako narrator opowieści mówiący o tym, że replikanci są jak każda inna maszyna.

Okazuje się, że szczególna więź z replikantami będzie też łączyła postać, w którą wcieli się Jared Leto. Z opisów materiału pokazanego w trakcie imprezy CinemaCon wynika, że lider 30 Seconds to Mars wcieli się w ekscentrycznego konstruktora dickowskich androidów, cierpiącego na kompleks ojca. W jednej z pokazanych scen miał tulić nowo narodzonego replikanta i wypowiadać następujące słowa:

Każda cywilizacja została zbudowana na plecach jednorazowej siły roboczej. Tworzymy anioły, ale mogę ich stworzyć tylko tyle. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.

W nowej zapowiedzi filmu Denisa Villeneuve'a obecne były również nowe sceny z udziałem Ryana Goslinga i Any de Armas. Kubańska aktorka, wcielająca się w postać replikantki Joi, najprawdopodobniej stanie się obiektem jego westchnień. Czy czeka nas powtórka historii z pierwowzoru, w którym Rick Deckard zakochiwał się w granej przez Sean Young Rachael?

Gwiazda filmów Nicolasa Windinga Refna nie zdradza nic na temat fabuły, lecz jest pełna szacunku do pierwszego „Blade Runnera”. W chwili jego premiery aktor miał zaledwie dwa lata.

Wpierw poznałem wszystko to, co było na nim wzorowane. A kiedy wystarczająco dorosłem - myślę, że mogłem mieć wtedy 13 albo 14 lat - obejrzałem go po raz pierwszy. Byłem pod ogromnym wrażeniem tego, jak wiele innych dzieł zainspirował ten film.

Czy nowe dzieło twórcy „Nowego początku” udźwignie legendę pierwowzoru? Przekonamy się o tym już 6 października 2017 roku, kiedy film trafi do kin.

 

Jakub Gańko Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.