14.12.2017 16:23

Krzyżacy z mieczami świetlnymi w śmiesznej internetowej przeróbce „Gwiezdny Grunwald”

Krzyżacy, „Star Wars”, Pokemony i... Klocuch! Takiego combo w internecie jeszcze nie było.

Krzyżacy z mieczami świetlnymi w śmiesznej internetowej przeróbce „Gwiezdny Grunwald”
foto: Cinek/YouTube

Premiera filmu „Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” spowodowała, że w sieci pojawiła się cała masa przeróbek dotyczących nowych „Star Wars”. Od tych naprawdę pomysłowych, po śmieszkowe wersje trailera. Polskim twórcom nie można odmówić fantazji. Youtuber znany jako Cinek postanowił połączyć nieśmiertelny polski film Aleksandra Forda „Krzyżacy” z uniwersum „Gwiezdnych Wojen” i doprawić to wszystko motywami z seriali o Pokemonach. Jednak głównym składnikiem tej magicznej mieszanki jest osobowość internetowa, która gościnnie pojawiła się w roli lektora.

Mowa o jednej z najbardziej tajemniczych postaci polskiego YouTube. Chodzi oczywiście o recenzenta gier, rysownika, komentatora świata popkultury i parodystę w jednej osobie - legendarnego Klocucha! Wiadomo o nim bardzo mało, ale przez wielu uznawany jest za największego mistrza trollingu w historii. Z pomocą swojego charakterystycznego głosu, Klocuch zajął się stworzeniem dubbingu (chociaż w jego przypadku powinno się mówić raczej o dublingu lub dublażu). Wcielił się oczywiście we wszystkie postacie, często odnosząc się w wypowiadanych kwestiach do do swoich poprzednich filmów z kanału. Brzmi abstrakcyjnie? Przekonajcie się, jak to wygląda w praktyce. Przed Wami „Gwiezdny Grunwald: Moc Dwóch Mieczy”:

W filmie widzimy najsłynniejszą scenę z „Krzyżaków” - moment w którym Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego Ulrich von Jungingen, przynosi Władysławowi Jagielle dwa nagie miecze. W tym przypadku są to dwa nagie miecze świetlne, które do złudzenia przypominają broń Kylo Rena. Jungingen i z donośnym „siup!” wbija je w ziemię. Oczywiście wywiązuje się walka między wojskami Rzeczypospolitej Obojga Narodów i Zakonu Krzyżackiego. Momenty bitwy wyglądają jak żywcem wyjęte z potyczek między trenerami Pokemonów

Krzyżacy nie tylko muszą uważać na potężne ataki wojsk polsko-litewskich znane jako „kręciołko mieczami”, ale również na zdradzieckie konie. Swoją drogą, Rycerze Jedi na koniach byliby całkiem fajnym widokiem w prawdziwych „Gwiezdnych Wojnach”. Może polscy youtuberzy powinni podsunąć ten pomysł J.J. Abramsowi który stworzy IX epizod „Star Wars”

Co sądzisz o filmie „Gwiezdny Grunwald: Moc Dwóch Mieczy”?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Star Wars Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi