Książkowa wersja "Gwiezdnych wojen IX" wyjawiła prawdę o rodzicach Rey

05.03.2020 11:09
Książkowa wersja "Gwiezdnych wojen IX" wyjawiła prawdę o rodzicach Rey Fot. Everett Collection/East News

Jeżeli myśleliście, że "Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie" miały problemy fabularne, to możemy potwierdzić, że książkowa wersja wcale w tym aspekcie nie pomaga. Wręcz przeciwnie. W tekście są oczywiście spoilery dotyczące filmu.

Niedawno do ludzi trafiły pierwsze przedpremierowe egzemplarze nowelizacji IX epizodu "Gwiezdnych wojen", które miały wyjaśnić bardziej niezrozumiałe fragmenty filmu J.J. Abramsa. Niestety, okazało się, że wcale w tym nie pomogły. W wersji książkowej dowiadujemy się m.in., że pocałunek między Rey i Kylo nie był do końca z miłości, pokraczna wersja Imperatora była tak naprawdę klonem, a syn Palpatine'a/ojciec Rey był tak naprawdę... jednym z nieudanych klonów.

Poznaliśmy prawdę na temat ojca Rey w Star Wars IX

Dla wszystkich osób, które myślały, że Imperator dopuściłby się czegoś tak ludzkiego, jak płodzenie dzieci, to uspokajamy - byliście w błędzie. W nowelizacji wyjaśniono bowiem, że Rey podczas rytuału Sithów na Exegol widziała wiele scen z przeszłości swojego dziadka. Okazuje się, że w czasie "Powrotu Jedi", Imperator próbował "wcisnąć swoją świadomość" do klona. Niestety, transfer nie do końca się udał. Imperator postanowił znaleźć kolejnego kandydata, który również nie mógł stać się w pełni potężny. 

Przeczytaj także

Postać została określona jako "bezsensowna pomyłka bez Mocy", a do tego zawierała "kosmetyczne defekty". Ten klon stał się ojcem Rey. Jeżeli wy również nie do końca rozumiecie, o co w całej sytuacji chodzi (dlaczego Palpatine nie pozbył się klona, tylko pozwolił mu dalej żyć, a nawet znaleźć miłość i doczekać się potomka?), to z pomocą przyszła autorka nowelizacji, Maryann Brandon. Pisarka wyjaśniła w rozmowie z Huffington Post, że proces miałby więcej sensu, gdyby nie wycięcie z filmu wielu scen dotyczących przeszłości Imperatora:

Musieliśmy zachować delikatny balans i zastanawialiśmy się, jak wiele chcemy zdradzić. Niektóre sceny zostały zmienione w naprawdę dużym stopniu. Koniec końców, pokazaliśmy w filmie o wiele mniej rzeczy, niż początkowo planowaliśmy. Było tak dużo informacji i tak wielu bohaterów, na których mieli się skupić widzowie, że nie chcieliśmy dodawać jeszcze większej ilości rzeczy. Zwłaszcza takich, których tak naprawdę nie musieliście wiedzieć.

Na temat sytuacji wypowiedział się również aktor Ian McDiarmid, który wcielał się w Imperatora na przestrzeni ostatnich 30 lat. Gwiazdor wysnuł swoje teorie dotyczące obecności Palpatine'a w IX części "Gwiezdnych wojen" na Comic-Conie w Brukseli:

Sprawa z klonowaniem? Tak. Cóż, oczywiście było wiele sposobów na wyjaśnienie mojego powrotu. Ale to całkiem interesujące, myślę, że mogę wyjawić jedną rzecz - na początku scenariusza jest linijka tekstu Adama (Drivera, który wciela się w Kylo Rena), który mówi "Jesteś klonem". Palpatine odpowiada mu wówczas w oryginalnej wersji, że "Czymś więcej, niż klonem. Czymś mniej, niż człowiekiem". Dla mnie to idealnie podsumowywało całą sytuację. Zwłaszcza, że kamera przechodziła już obok zbiorników z różnymi wersjami Snoke'a, które chyba wszyscy zauważyli.

"Gwiezdne wojny IX" zadebiutowały w kinach w grudniu 2019 roku i niedługo pojawią się w sprzedaży w wersji cyfrowej oraz na DVD i Blu-Ray. Jeżeli nie jesteście fanami ostatniej trylogii, to zawsze pozostaje wam serial "The Mandalorian", który powróci z drugim sezonem jesienią 2020 roku.

Przeczytaj także

Everett Collection/East News

Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.