15.06.2020 13:30

Kto tak naprawdę jest matką Tony'ego Starka? Szalona teoria fanów Marvela

Iron Man to ikoniczna postać MCU. Fani na całym świecie wciąż interesują się tą postacią. Według części z nich matką Tony'ego Starka nie była wcale Maria Stark.

Tony Stark
foto: Everett Collection

W ciągu ostatnich 20 lat nie powstała tak ogromna, złożona i fascynująca seria filmów, jak produkcje Marvela. Zaczęło się od "Iron Mana", który stał się ikoną superbohaterów Domu Pomysłów. Nic więc dziwnego, że zarówno MCU, jak i Tony Stark nadal rozpalają wyobraźnię milionów fanów na całym świecie. Niektórym z nich nawet za bardzo.

Iron Man - kto tak naprawdę jest matką Tony'ego Starka?

Każdy fan MCU wie, że w ciągu minionych 12 lat powstała niezliczona ilość teorii na temat postaci, wydarzeń i artefaktów. Niektóre okazują się prawdziwe, inne weryfikują kolejne filmy lub sami twórcy. Kilka lat temu użytkownik Reddita savepublicdomain zasugerował, że Maria Stark (Hope Davis) wcale nie musi być biologiczną matką Tony'ego Starka (Robert Downey Jr.). Według internauty jest nią jedna z kluczowych postaci z filmu "Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie".

Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie
Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie
Przeczytaj także Czy "Kapitan Ameryka" przepowiedział pandemię koronawirusa? Tajemnica w końcu została rozwiązana

Chodzi o Peggy Carter, w którą wcielała się Hayley Atwell. Ukochana Steve'a Rogersa (Chris Evans) niewątpliwie wpadła w oko młodemu Howardowi Starkowi (Dominic Cooper), ale czy to w ogóle możliwe, żeby słynna agentka odpowiedzialna za powstanie S.H.I.E.L.D. urodziła w tajemnicy syna wynalazcy?

Avengers: Endgame
Avengers: Endgame
Przeczytaj także "Avengers: Endgame" - Easter egg z Tonym Starkiem, który wszyscy przeoczyli

W ciągu pierwszej części przygód Capa, Howard i Peggy niejednokrotnie flirtowali. Steve był nawet przekonany o romansie dwójki bohaterów. Savepublicdomain twierdzi, że chociaż Peggy kochała Rogersa, po katastrofie lotniczej i zaginięciu herosa, agentka weszła w związek ze Starkiem, który zaowocował ciążą. W końcu finał filmu to idealne okoliczności do narodzin nowego romansu. Poza tym ta dwójka do siebie pasowała pod względem charakterologicznym. Dodatkowo byli niemalże rówieśnikami, więc warunki do głebszej relacji między Peggy a Howardem wydają się perfekcyjne.

Chris Evans i Robert Downey Jr.
Chris Evans i Robert Downey Jr.
Przeczytaj także Ostatnie chwile Roberta Downeya Jr. i Chrisa Evansa na planie "Avengers: Endgame" [WIDEO]

Chociaż teoria wydaje się interesująca, w jej kierunku można wysnuć trudne do podważenia kontrargumenty. Tony urodził się w 1970 roku. Oznacza to, że Peggy musiała wydać go na świat, mając 50 lat. Tego typu przypadki istnieją, ale dzieje się to niezwykle rzadko. Trudno też zrozumieć, czemu Howard i Peggy mieliby się tak długo wstrzymywać się z decyzją o potomstwie.

Foto: materiały prasowe ABC/ TV Line
Foto: materiały prasowe ABC/ TV Line
Przeczytaj także Finałowy sezon "Agentów T.A.R.C.Z.Y." w pierwszej zapowiedzi. Znamy datę premiery

Dzięki filmowi "Avengers: Endgame" wiemy, że oboje pracowali w latach 70. w tej samej jednostce S.H.I.E.L.D., ale Peggy nie była wówczas w ciąży, a Howard w rozmowie z Tonym, mówił wyraźnie o innej kobiecie niż Carter. Poza tym w poprzednich filmach jasno zaznaczono, że Peggy miała dwójkę dzieci i żadne z nich nie było Tonym.

Avengers: Infinity War
Avengers: Infinity War
Przeczytaj także "Avengers" - co jedna z nieobecnych bohaterek robiła w czasie "Inifnity War" i "Endgame"?

Powyższe stwierdzenia każą więc obalić niezwykle atrakcyjną ze scenariuszowego punktu widzenia hipotezę internetowego fana. Nie wykluczone jednak, że podobny wątek pojawi się w jednym z odcinków nadchodzącego serialu animowanego pod tytułem "What If...?". 

Czy Peggy Carter jest tak naprawdę matką Tony'ego Starka?

What If?
What If?
Przeczytaj także Marvel pracuje nad drugim sezonem serialu "What If...?"

Zobacz też: Kapitan Ameryka to Pan Rogers z "Mister Roger's Neighborhood"? Zabawna fanowska teoria

Tagi: Film Kapitan Ameryka Robert Downey Jr. Marvel Iron Man Chris Evans