Lucasfilm ma cyfrowe skany wszystkich postaci z „Gwiezdnych Wojen”

Sergiusz Kurczuk
10.04.2018 10:57
Lucasfilm ma cyfrowe skany wszystkich postaci z „Gwiezdnych Wojen” Fot. kadry z filmu Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie

Czy dzięki nowym technologiom saga „Star Wars” będzie mogła ciągnąć się w nieskończoność? 

W dzisiejszych czasach efekty specjalne są stałym elementem wielu filmów, szczególnie kina gatunkowego. Aktorzy przyzwyczaili się do green screenów i postaci, które powoływane są do życia na etapie postprodukcji. Widzowie też z politowaniem patrzą na efekty wizualne w filmach sprzed ery komputerowych efektów specjalnych. Czy oznacza to, że w przyszłości CGI w pełni zastąpią aktorów? W spin-offie „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie” pojawiły się dwie postacie stworzone za pomocą komputerów - księżniczka Leia i wielki moff Tarkin. Twórcom udało się realistycznie oddać bohaterów dzięki cyfrowemu skanowaniu aktorów. Okazuje się, że studio Lucasfilm na wszelki wypadek poddało podobnemu procesowi większość bohaterów „Gwiezdnych Wojen”.

„Gwiezdne Wojny” - CGI zamiast aktorów

Film „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie” był okazją, by ponownie zobaczyć młodą Carrie Fisher w roli Lei i zmarłego w 1994 roku Petera Cushinga jako dowódcę Imperium. Efektów specjalnych użyto również podczas tworzenia „Ostatnich Jedi”. Fisher odeszła w grudniu 2016 roku i chociaż udało się nagrać sceny z Leią przed śmiercią aktorki, w kilku momentach posłużono się CGI, o czym powiedział animator Stephen Alpin w rozmowie z serwisem Inverse. Twórcy zapowiedzieli, że w IX epizodzie nie odtworzą komputerowo postaci Fisher. Szef efektów specjalnych w Lucasfilm Ben Morris wyznał natomiast, że w bazie studia znajdują się cyfrowe skany bohaterów „Star Wars”. 

Zawsze skanujemy wszystkich głównych aktorów w filmie. Nie wiemy, kiedy będziemy ich potrzebować. Nie jest to celowy proces archiwizacji. Trzymamy je do późniejszego użytku. 

„Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie” - jak stworzono Leię i wielkiego moffa Tarkina?

Nie chodzi jedynie o starszych aktorów, w przypadku których występuje większa szansa nagłej śmierci. Skanowani są wszyscy. Nawet osoby wcielające się w kosmitów. Sam proces przygotowywania CGI bohatera opiera się na połączeniu nagrania żywego aktora z komputerową animacją. W rolę młodej księżniczki Lei w „Łotrze 1.” wcieliła się Ingvild Deila. Lucasfilm skanując aktorów, unika też ewentualnych dodatkowych kosztów produkcji. 

Czy dzięki technologii fani „Star Wars” nie muszą się martwić o przyszłość serii? Zapewne, tym bardziej że osoby odpowiedzialne za markę nie zamierzają kończyć kosmicznych przygód na IX epizodzie. W końcu można by zgłębić nie pokazane do tej pory szczegóły z życia bohaterów oryginalnej trylogii

Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.