Mało brakowało, a George Romero stworzyłby pierwszy film Marvela w historii

Sergiusz Kurczuk
27.09.2017 15:08
Mało brakowało, a George Romero stworzyłby pierwszy film Marvela w historii Fot. Murdo Macleod/EastNews

Obecnie filmy Marvela to wręcz osobny gatunek kinowy. George Romero znany był ze swoich horrorów o zombie. O mały włos byłby również znany jako pierwszy reżyser, który zrobił film razem z Domem Pomysłów.

George Romero był uznanym autorytetem w dziedzinie horroru. Zmarł 17 lipca 2017 roku w wieku 77 lat. Całe swoje życie poświęcił kinu i zaangażowany był w rozmaite projekty, nie tylko stricte horrorowe. Wiele z nich nigdy nie ujrzało światła dziennego. Jako jeden z pierwszych chciał zekranizować „To” Stephena Kinga. Próbował też przywrócić na kinowy ekran nową wersję „Mumii”. Jednak największym zaskoczeniem może być fakt, że jako pierwszy reżyser zaangażował się we wspólny film z wydawnictwem Marvel Comics. I to na długo przed tym, kiedy „Avengers” stali się kinowym serialem.

Jak donosi portal Bloody Disgusting, we wczesnych latach 80. zaangażował się w pracę nad filmem wraz z Domem Pomysłów. Ambicje Stana Lee zawsze sięgały do Hollywood. Niestety producenci nie byli skłonni ładować milionów dolarów w filmy o superbohaterach. Wydawnictwo się nie poddawało i wraz z Romero starało się przepchnąć swój pomysł na film zatytułowany „Copperhead”. Miłośnikom superbohaterów od razu mówimy, że nie chodziło o jednego z członków złowrogiej organizacji Serpent Society znanej z kart komiksów. Film nie miał być ekranizacją komiksu, tylko bytem zupełnie odrębnym od papierowego uniwersum. We fragmencie z dokumentu „Untold Horror”, Romero określa swoje niedoszłe dzieło „spotkaniem Transformers z RoboCopem”. 

Podjęto wstępne prace nad filmem „Copperhead”. Rysownik Bob Layton zajął się storyboardem, który przypominał stylem powieść graficzną. Film miał pokazywać postapokaliptyczną wizję świata, w której na porządku dziennym są cyborgi, ninjai szaleni naukowcy. Layton opisał jedną ze scen, nad 

którą pracował. 

W pewnym momencie w połowie bitwy Copperhead chwyta konia i rzuca nim w kogoś! To przykuło moją uwagę, kiedy czytałem scenariusz po raz pierwszy.

Prace wstrzymano, kiedy Marvel nie zdołał zebrać odpowiednich funduszy na produkcję. Romero wrócił do swoich innych pomysłów i „Copperhead” nigdy nie ujrzał światła dziennego. Gdyby pomysł wypalił, byłby to punkt zwrotny w karierze Romero, nie tylko ze względu na zmianę gatunku filmowego. „Copperhead” miał być pierwszym filmem Marvela. Kto wie, może superbohaterski boom w Hollywood zacząłby się znacznie wcześniej?

Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.