Marek Kondrat: Top 10 filmów z udziałem aktora

20.04.2020
Aktualizacja: 20.04.2020 14:27
Marek Kondrat: Top 10 filmów z udziałem aktora Fot. Jan GRACZYNSKI/East News

Marek Kondrat to ceniony polski aktor. Nic więc dziwnego, że filmy z jego udziałem cieszą się ogromną popularnością. Oto Top 10 filmów w których wystąpił artysta.

Marek Kondrat jest cenionym polskim aktorem, który przez wiele lat prezentował swój talent. W końcu postanowił zrezygnować z zawodu i zająć się swoją inną pasją - winami. Widzowie pamiętają jednak jego liczne i niezapomniane role. Oto zestawienie 10 najlepszych filmów, w których wystąpił Marek Kondrat.

Marek Kondrat - filmy, w których zagrał aktor

Polska kinematografia ma wiele niesamowitych talentów. Zalicza się do nich bez wątpienia Marek Kondrat, którego umiejętności wpłynęły na jakość filmów. Wiele wykreowanych przez niego bohaterów na stałe weszło do historii polskiej popkultury. W mowie potocznej słychać też do tej pory niektóre z kwestii wypowiadanych na dużym ekranie przez Kondrata. Jak prezentuje się lista 10 najlepszych filmów, w których zagrał aktor?

"Historia żółtej ciżemki", reż. Sylwester Chęciński (1961)

Debiut aktorski Marka Kondrata. Słynna ekranizacja powieści dla młodzieży Antoniny Domańskiej. 11-letni Kondrat wcielił się w główną rolę - chłopca imieniem Wawrzek.

Film opowiada o wiejskim dziecku, które wyrusza do Krakowa i poznaje Wita Stwosza (Gustaw Holoubek). Artysta zauważa, że Wawrzek ma niezwykły talent rzeźbiarski i pozwala mu pracować nad swoim największym dziełem - ołtarzem Kościoła Mariackiego.

"Operacja Samum", reż. Władysław Pasikowski (1999)

Kondrat wielokrotnie grał w polskich filmach akcji. Zasłynął zresztą rolą w serialu kryminalnym "Ekstradycja". Kilkukrotnie współpracował też z Władysławem Pasikowskim, który jest niedoścignionym mistrzem tego gatunku w naszym kraju. Jednym z filmów Pasikowskiego z Kondratem w obsadzie jest oczywiście głośna oparta na faktach "Operacja Samum".

Kondrat wciela się w agenta Józefa Meyera, który udaje się do Iraku, próbując uratować uwięzionego w niewoli syna (Radosław Pazura). Polskie służby postanawiają wykorzystać Meyera do własnych celów.

"Nocne graffiti", reż. Maciej Dutkiewicz (1997)

Kolejna produkcja sensacyjna z Kondratem w roli głównej. Na szczególną uwagę zasługuje również główna rola kobieca. W bohaterkę wcieliła się bowiem wokalistka Kasia Kowalska.

Kondrat wystąpił jako Marek Kossot - mężczyzna, który odkrywa, że jego siostrzenica Monika jest uzależniona od narkotyków. Nie mający nic do stracenia wujek, postanawia zemścić się na dilerach. Wie, że wizyta na policji nic nie da, dlatego zaczyna wymierzać sprawiedliwość na własną rękę.

"Prawo ojca", reż. Marek Kondrat (2000)

Debiut reżyserski Kondrata. Kolejna pozycja będąca połączeniem dramatu i kina akcji. Tym razem tłem jest powoli rozwijająca się kapitalistyczna Polska, która wchodzi w nową erę.

Film przypomina trochę "Nocne graffiti", ale tym razem Kondrat wciela się w ojca dziewczyny (Nina Rogóż), która zostaje brutalnie pobita i zgwałcona. Nieudolność policji sprawia, że Michał Kord postanawia sam znaleźć oprawców córki i zafundować im karę, przy której więzienie byłoby tylko rajskimi wakacjami.

Przeczytaj także

"Kiler", reż. Juliusz Machulski (1997)

Tym razem klasyka komedii. Chociaż Kondrat nie gra w "Kilerze" pierwszych skrzypiec, jego rola przeszła do historii.

Film opowiada o Jerzym Kilerze (Cezary Pazura) - taksówkarzu, który zostaje przez przypadek wzięty za płatnego zabójcę. Bohater musi się natrudzić, by oczyścić swoje imię z zarzutów, przy okazji przeżywając absurdalne przygody. Kondrat wystąpił w "Kilerze" w roli Mieczysława Klonisza - niezbyt rozgarniętego dyrektora więzienia, do którego trafia główny bohater. Postać powraca oczywiście w drugiej części zatytułowanej "Kiler-ów 2-óch".

"Zaklęte rewiry", reż. Janusz Majewski (1975)

Kolejna ważna rola młodego Kondrata. 20-letni aktor zagrał głównego bohatera -  Roman Boryczko. Krytycy filmowi nie mieli wówczas wątpliwości, że młody artysta odniesie wkrótce sukces.

Wrażliwy wiejski chłopak ze wsi chce zmienić swoje życie. Zostaje pomywaczem w restauracji hotelu "Pacyfik". Wchodzi do zupełnie nieznanego mu świata i szybko odkrywa brutalną prawdę - najlepiej w życiu radzą sobie lizusy i cwaniaki. Roman zaczyna awansować, ale jednocześnie toczy wewnętrzną walkę, by nie stać się tak zepsutym, jak osoby z jego nowego otoczenia.

"C.K. Dezerterzy", reż. Janusz Majewski (1986)

Kolejny klasyk polskiej komedii i jedna z najsłynniejszych ról Kondrata w jego karierze.

Film rozgrywa się u kresu I wojny światowej i opowiada o kompanii wartowniczej w węgierskim Sátoraljaújhely, do której przybywa nowy zastępca dowódcy - oberleutnant Franz von Nogay (Wojciech Pokora). Nowy dowódca zamierzał zrobić z grupy maruderów prawdziwą cesarsko-królewską armię. Niestety wśród żołnierzy byli się Jan "Kania" Kaniowski (Marek Kondrat), Lajos Benedek (głos – Jerzy Bończak) i Moritz Haber (Wiktor Zborowski), którzy postanowili zdezerterować z koszar. W wyniku ucieczki wynikły liczne perypetie, które są osią napędową tej słynnej polskiej komedii. Po latach Kondrat wrócił do roli Kani w kontynuacji zatytułowanej "Złoto dezerterów" z 1998 roku.

Przeczytaj także

"Pułkownik Kwiatkowski", reż. Kazimierz Kutz (1996)

Kolejny przykład na to, że Marek Kondrat doskonale radzi sobie również w lżejszych formach. Ten słynny film Kazimierza Kutza ponownie pokazał talent komediowy aktora, który wcielił się w tytułowego bohatera.

Akcja dzieje się tuż po drugiej wojnie światowej. Pułkownik Kwiatkowski jest lekarzem wojskowym, ale postanawia zaryzykować własne życie i podszywa się pod wysoko postawionego oficera UB. Wszystko po to, by ratować ofiary stalinowskiej ideologii - więźniów UB, a także, by rozkochać w sobie piękną Krysię (Renata Dancewicz).

"Psy", reż. Władysław Pasikowski (1992)

Nie ma chyba drugiego polskiego filmu akcji, który cieszyłby się takim kultem jak "Psy" Pasikowskiego. Chociaż Kondrat wciela się w jednego z głównych bohaterów, tym razem gra czarny charakter.

Historia opowiada o dwójce byłych SB-ków - Franzie Maurerze (Bogusław Linda) i Olu Żwirskim (Marek Kondrat), którzy po upadku komunizmu w Polsce stanęli po przeciwnych barykadach. Maurer do świętych nie należy, ale walczy z przestępczością w wydziale kryminalnym. Natomiast Żwirski postanowił być ponad prawem i zbratał się z mafią. Konflikt pomiędzy nimi rośnie, a wraz z nim pojawia się co raz więcej trupów.

"Dzień świra", reż. Marek Koterski (2002)

Kultowa tragikomedia i jedna z najlepszych ról Koterskiego, który wciela się w tytułowego bohatera - nieradzącego sobie z rzeczywistością Adasia Miauczyńskiego.

Film ukazuje dzień z życia Miauczyńskiego - inteligenta pełnego fobii, obaw, podporządkowującego swoje życie nic nieznaczącym rytuałom, pozbawionego przyszłości, egzystującego na granicy rzeczywistości i snu, jednak wciąż marzącego o lepszym jutrze. "Dzień świra" nie jest pierwszym wspólnym filmem Kondrata i Koterskiego. Aktor wcielał się w postać dwukrotnie - w pierwszej części cyklu o Miauczyńskim pod tytułem "Dom wariatów" oraz kontynuacji "Dnia świra" zatytułowanej "Wszyscy jesteśmy Chrystusami".

Jak widać, Marek Kondrat na przestrzeni wielu lat udowodnił, że potrafi zagrać naprawdę zróżnicowane postacie. Wielu fanów żałuje, że postanowił zrezygnować z drogi aktorskiej i prawdopodobnie więcej nie wystąpi w nowej roli, ale na pocieszenie zostają genialne produkcje, które powstały przed decyzją Kondrata.

Zobacz też: Piotr Fronczewski: najlepsze filmy z udziałem aktora

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.