Margot Robbie nie konsultowała się z Romanem Polańskim przed graniem Sharon Tate

Kamil Kacperski
04.12.2018 13:00
Margot Robbie nie konsultowała się z Romanem Polańskim przed graniem Sharon Tate Fot. CAP/FB/Capital Pictures/East News

Aktorka zdradziła również, że nie pojawia się w wielu scenach z Bradem Pittem i Leonardo DiCaprio, a także bała się, że ma za mały biust do roli Tate.

Margot Robbie przyznała w wywiadzie z portalem Indiewire, że podczas procesu przygotowywania się do roli Sharon Tate nie rozmawiała z Romanem Polańskim, byłym mężem tragicznie zamordowanej kobiety. Australijka skupiła się głównie na tym, jak żona Polańskiego była przez niego opisywana w autobiografii reżysera z 1985 roku, zatytułowanej po prostu "Roman Polański. Autobiografia".

Według niej detale zawarte w książce były wystarczające do odegrania roli w nadchodzącym "Once Upon a Time in Hollywood"  Quentina Tarantino:

Podczas przygotowań nie konsultowałam się z Romanem Polańskim. Jego książka była wystarczająca, bo zawarł w niej mnóstwo szczegółów.

Margot Robbie o pracy z Bradem Pittem, Leonardo DiCaprio i Quentinem Tarantino

Aktorka przyznała szczerze, że niezbyt często widziała się na planie z Bradem Pittem i Leonardo DiCaprio. Do tego stopnia, że stwierdziła, iż "ich praktycznie nie widywała". Margot Robbie cieszyła się za to z możliwości pracy pod okiem Quentina Tarantino, reżysera "Once Upon a Time in Hollywood":

Kiedy usiadłam pierwszy raz z moją drużyną w Ameryce i zapytali mnie, czego chce od mojej kariery, powiedziałam: "gwiazdka z nieba? Tarantino". Teraz wciąż ludzie pytają: "jaki on jest? Jak on się zachowuje na planie?". Przez ostatnie 10 lat spędziłam większość swojego czasu na planach. I wciąż codziennie myślę sobie: "ależ to jest super!". Czuję się jak dziecko w sklepie ze słodyczami. A potem wchodzi Tarantino i zachowuje się dokładnie tak samo albo i nawet bardziej entuzjastycznie. Jest taki podekscytowany! Nie czuć od niego jakiegokolwiek zmęczenia czy zblazowania - on po prostu cieszy się, że może tu być.

Margot Robbie bała się zagrać Sharon Tate przez... za mały biust

Robbie zdradziła również, że jedno z pierwszych pytań, które zaadresowała do swojego reżysera dotyczyło rozmiaru jej biustu. Aktorka była ciekawa, czy Tarantino planuje w jakiś sposób go powiększyć na potrzeby "Once Upon a Time in Hollywood", jednak twórca szybko zaprzeczył, ponieważ jego zdaniem nie ma to nic wspólnego z tym, jaką postacią Sharon Tate:

Nie mam obfitego biustu, natomiast Sharon Tate raczej miała czym oddychać. Dlatego spytałam Tarantino, czy planuje coś z tym zrobić. Odpowiedział mi, że nie, ponieważ to nie ma nic wspólnego z tym, kim była Sharon Tate. 

Margot Robbie w roli Sharon Tate będziemy mogli podziwiać już 26 lipca 2019 roku, kiedy film "Once Upon a Time in Hollywood" trafi do kin. 

Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.