Mark Hamill po latach ze swoim mieczem z „Powrotu Jedi”

Robert Skowronski
17.01.2017 10:59
Mark Hamill po latach ze swoim mieczem z „Powrotu Jedi” Fot. kadr z wideo

Ile to już czasu? 34 lata. Właśnie tyle czasu minęło od premiery „Powrotu Jedi” i momentu, w którym Mark Hamill dzierżył miecz świetlny z obrazu Richarda Marquanda.

Zbieranie filmowych gadżetów to nie lada gratka dla wielu geeków kina, którzy obwieszają mieszkania plakatami, a na półkach posiadają całe szeregi figurek z ulubionymi postaciami z ekranu. Niektórzy idą o krok dalej i są w stanie poświęcić niemałe sumy pieniędzy na zdobycie autentycznych rekwizytów wykorzystanych w danym dziele, by wspomnieć tylko nabywców rzeczy z „Mrocznego Rycerza” oraz „Mroczny Rycerz powstaje”.

Jednym z takich zapaleńców jest Brandon Alinger, właściciel sklepu Prop Store L.A. zbierającego podobne rarytasy, które wystąpiły w filmach. Zaprosił on Marka Hamilla do prowadzonego przez siebie interesu, by pokazać mu miecz świetlny Luke'a Skywalkera z „Powrotu Jedi”. Aktor nie mógł uwierzyć własnym oczom, że przedmiot wciąż krąży gdzieś po świecie.

Miecz znajduje się w prywatnej kolekcji Alingera i jak wyznał był już wykorzystany w „Nowej nadziei”, jednak wówczas służył jako broń Obi-wana Kenobiego granego przez Aleca Guinnessa.

Zobaczcie spotkanie po latach Marka Hamilla i jego miecza świetlnego :)

Oto co powiedział Hamill na temat tego jak tworzono efekt laserowego ostrza w broni:

Wykorzystywany był do tego materiał z ekranu, bo bardzo intensywnie odbijał on źródło światła. Pod rękawem miało się kabel i baterie przymocowane przy plecach.

Brandon Alinger zaczął zbierać rekwizyty filmowe jeszcze zanim stały się one ogólnodostępne w sieci. Opisywany miecz świetlny nabył przykładowo w Tunezji. Co prawda nie kręcono tam „Powrotu Jedi”, ale sceny z „Nowej nadziei” rozgrywające się na Tatooine już tak.

Interesują Was inne ciekawostki związane z VI częścią „Gwiezdnych wojen”? Zobaczcie „zaginiony” zwiastun „Powrotu Jedi”, dowiedzcie się jak stworzyć strój Lei-niewolnicy, a także poznajcie historię animatora „Gwiezdnych wojen”, który przy tym epizodzie brał LSD.

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.