Mark Ruffalo zaspoilerował zakończenie „Avengers: Infinity War” rok temu

Sergiusz Kurczuk
30.04.2018 13:21
Mark Ruffalo zaspoilerował zakończenie „Avengers: Infinity War” rok temu Fot. kadr z filmu Avengers: Infinity War

Niektórzy aktorzy nie umieją trzymać języka za zębami. Wcielający się w Hulka/ Bruce'a Bannera Mark Ruffalo, zdradził jak zakończy się film „Avengers: Infinity War” na długo przed premierą. 

UWAGA! Artykuł zawiera spoilery. Czytasz na własną odpowiedzialność!

Scenariusz „Avengers: Infinity War” był jednym z najpilniej strzeżonych fabuł roku 2018. Disney i Marvel Studios dołożyli wszelkich starań, żeby do widzów dotarły starannie wybrane informacje, tak aby nie zepsuć im zabawy, a przy okazji ściągnąć do kin jak najwięcej osób. Niestety czasem zdarza się tak, że same gwiazdy nieświadomie sabotują niektóre produkcje. Z tego powodu bracia Russo podczas powoływania do życia „Avengers: Infinity War”, stworzyli fikcyjne sceny, których nie było w prawdziwym scenariuszu. Całą fabułę filmu znało jedynie kilka osób z ekpiy filmowej. To jednak nie ustrzegło przed potęgą spoilerowania Marka Ruffalo, który niczym filmowy Hulk, przebił się bez problemu przez misterny plan reżyserów.

„Avengers: Infinity War” - Mark Ruffalo zdradził zakończenie filmu

Rzecz miała miejsce podczas targów D23, które odbywały się latem 2017 roku. Ruffalo i Don Cheadle (War Machine) udzielali wywiadu dla Good Morning America. Chociaż wówczas do premiery 3. części „Avengers” zostało jeszcze sporo czasu, impreza Disneya była idealnym miejsce, by podpytać gwiazdorów filmu o szczegóły nadchodzącego blockbustera. Ruffalo był szczególnie pożądany, bo grał również w oczekiwanym w tamtym czasie filmie „Thor: Ragnarok”

Cheadle został zapytany o przyszłość swojej postaci, która w filmie „Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów” uległa poważnemu wypadkowi. Aktor wcielający się w War Machine'a udzielił wymijającej odpowiedzi. Ruffalo poszedł jednak na całość. Najpierw zdradził, co wydarzy się w 3. części przygód Thora, a potem beztrosko rzucił ogromnym spoilerem zakończenia „Avengers: Infinity War”. 

Ruffalo jak gdyby nigdy nic opowiedział, że „Ragnarok” zakończy się niezbyt wesoło dla wielu postaci, zapowiadając tym samym zniszczenie Asgardu i koniec filmu, w którym uciekinierzy z krainy bogów napotykają statek Thanosa. Potem było jednak tylko gorzej.

Ale poczekajcie do kolejnego filmu - ha! Wszyscy giną!

Gdyby nie natychmiastowa reakcja Cheadle'a, Ruffalo byłby w stanie zdradzić, kto dokładnie zginie w „Avengers: Infinity War”. Kiedy aktor zdał sobie sprawę z tego, co zrobił, złapał się za głowę. Program był nadawany na żywo, więc nie było mowy o wycięciu spoilera, który poszedł w świat. Na szczęście większość widzów Good Morning America uznała wywiad... za żart i nie wzięła na poważnie słów Ruffalo. A trzeba przyznać, że wywiad ma humorystyczny charakter, szczególnie w momencie, kiedy do gry wkracza Cheadle. 

Z drugej strony każdy, kto czytał komiksy Marvela dotyczące walki z Thanosem, zdawał sobie sprawę, że Tytan może porządnie zatrząść całym MCU. Czy Ruffalo zaspoileruje wydarzenia z  „Avengers 4”? Miejmy nadzieję, że nie, ale trzeba z uwagą przyglądać się temu, co mówi. Thanos i pozostali przy życiu herosi powrócą już 3 maja 2019 roku.

Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.