"Matrix 4": Neil Patrick Harris zdradził zaskakujące szczegóły z planu zdjęciowego

18.02.2021 11:05
Neil Patrick Harris Fot. Everett Collection/East News

Neil Patrick Harris - gwiazdor "Jak poznałem waszą matkę", który wystąpił w filmie "Matrix 4" opowiedział o kulisach powstawania kontynuacji słynnej serii.

Na "Matriksa 4" czekają miliony widzów na całym świecie. Do uniwersum stworzonego przez siostry Wachowski, w tajemniczej kontynuacji serii dołączy kilka nowych postaci. W jedną z nich wcielił się Neil Patrick Harris. Aktor opowiedział, jak wyglądała praca na planie superprodukcji.

"Matrix 4" - Neil Patrick Harris o kręceniu filmu

Pierwsze wieści na temat "Matriksa 4" były traktowane jako żart. Seria zakończyła się wiele lat temu i nawet jej najwierniejsi fani nie spodziewali się, że zobaczą kiedyś dalsze losy Neo i Trinity. W końcu reżyserki serii uśmierciły postacie grane przez Keanu Reevesa i Carrie-Anne Moss w ostatniej części "Matriksa". Kontynuacja jednak powstaje i to z udziałem oryginalnych gwiazd.

Polecamy

W filmie Lany Wachowski nie zabraknie nowych twarzy. Jedną z nich jest Neil Patrick Harris, który zasłynął rolą Barneya w serialu komediowym "Jak poznałem waszą matkę". Aktor był niedawno gościem podcastu Just For Variety i zdradził kilka ciekawostek na temat powstawania "Matriksa 4". Harris opowiedział między innymi o szczegółach planu zdjęciowego filmu.

Praca na planie nie wyglądała jak udział w superprodukcji, ponieważ [Lana Wachowski - przyp. red.] została trafiona w swój czuły punkt - filmowała w locie przy użyciu naturalnego światła. Czasami siedzisz na planie przez godzinę, czekając, aż chmury się rozejdą, a potem kręcisz na szybko. Filmowaliśmy na raz kilka stron scenariusza w 30 minut, a potem koniec… Można by pomyśleć, że gigantyczny film będzie w 100% oparty na scenopisach, animacjach, a my będziemy odhaczać kolejne ujęcia. Myślę, że przeżyła to już trzykrotnie i podejrzewam, że teraz chce robić wszystko po swojemu. Nieczęsto miało się wrażenie, że robisz coś gigantycznego, ponieważ sprawiała, że na planie było to bardzo kameralnie.

To dość zaskakujący opis kręcenia potężnego filmu science fiction. Zazwyczaj przy tego typu produkcjach na planie są setki osób, a całość odbywa się w studio filmowym przy wykorzystaniu green screenów. Okazuje się, że Lana Wachowski ma bardziej tradycyjny sposób pracy, przypominający kręcenie cichego i kameralnego filmu autorskiego. Jest to dość niespodziewane podejście w przypadku wielomilionowej hollywoodzkiej produkcji. Miejmy nadzieję, że tego typu pomysł na tworzenie "Matriksa 4" przywróci dobre imię kultowej serii.

Polecamy

"Matrix 4" - kiedy premiera?

Opóźnienia związane z pandemią koronawirusa sprawiły, że film, który początkowo miał trafić do kin w 2021 roku, finalnie zadebiutuje dopiero prawie dwa lata później. Premiera "Matriksa 4" została zaplanowana na 22 grudnia 2022 roku. Film trafi nie tylko do kin. W tym samym czasie przez miesiąc będzie dostępny na platformie HBO Max. Oprócz Reevesa, Moss i Harrisa w filmie wystąpili Jada Pinkett Smith, Priyanka Chopra, Yahya Abdul-Mateen II, Jonathan Groff i Jessica Henwick.

Polecamy
Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.