Michael Jackson i Shaq chcieli zagrać znanych X-Menów. W kogo mieli się wcielić?

21.07.2020 11:18
Michael Jackson i Shaq chcieli zagrać znanych X-Menów. W kogo mieli się wcielić? Fot. imago sportdienst/EAST NEWS

Pierwszy aktorski film o X-Men pojawił się w kinach w 2000 roku, a zainteresowanie projektem wyraziły prawdziwe gwiazdy przemysłu rozrywkowego - np. Shaq i Michael Jackson.

Chociaż wcześniej sukcesy komercyjne odnosiły filmy o Batmanie Tima Burtona, a także "Blade" z Wesley'm Snipesem w roli głównej, to właśnie "X-Men" z 2000 roku uznawany jest za pierwszy "współczesny" film o superbohaterach. Produkcja obfitowała w gwiazdy pokroju Patricka Stewarta, Iana McKellena, czy Halle Berry, ale pozwoliła również rozpocząć ogromną karierę np. Hugh Jackmanowi.

X-Men - w filmie chcieli zagrać Shaq i Michael Jackson

Niedawno z okazji 20-lecia filmu producent "X-Men" Ralph Winter udzielił wywiadu portalowi Observer. W rozmowie przyznał, że w projekcie chcieli wziąć udział bardzo popularni celebryci. Mężczyzna zwrócił uwagę na 3 nazwiska - Mariah Carey, Michael Jackson oraz Shaquille O'Neal:

Mam mnóstwo dobrych wspomnień z ludźmi, którzy chcieli zagrać w naszym filmie. Michael Jackson był fanem komiksów i prosił o rolę Charlesa Xaviera. Shaq pojawił się w naszym biurze i chciał zagrać Forge'a, którego niestety nie było w filmie. Codziennie było coś nowego. Pewnego dnia wpadła do nas Mariah Carey, która czekała na spotkanie z reżyserem Bryanem Singerem w sprawie roli Storm. To było niezwykłe.

Przeczytaj także

Przy filmie pracował również mało znany asystent producenta Kevin Feige. Jak twierdzi Winter, mężczyzna już wtedy zwracał twórcom uwagę na to, by jak najbardziej trzymali się określonego kanonu i nie kombinowali ze zmianami w historiach bohaterów:

Studio chciało jak największą liczbę odbiorców - o to im w końcu chodzi. Były jednak głosy oporu, które zachęcały do tego, by jednak trzymać się mocno komiksów. Kevin Feige był jedną z tych osób. Nie miał wtedy zbyt dużo autorytetu, ale był przekonany, że trzeba uszanować lata twórczości innych artystów i przypominał nam: "Możecie to zrobić, ale stąd pochodzi ta postać. Tak otrzymała moce. Pamiętajcie o tym, gdy tworzycie film". 

Cóż, teraz Feige jako szef Marvel Studios będzie mógł się pobawić X-Menami wedle swojego własnego uznania. My jesteśmy ciekawi, co mu z tego wyjdzie. 

Przeczytaj także
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.