15.03.2018 15:00

„Monty Python i Święty Graal” jako film historyczny? Zobacz nową wersję zwiastuna filmu

Jak zmienić klasykę absurdu w kostiumowe kino historyczne? Odpowiedź jest prosta. Wystarczy odpowiedni montaż.

 Monty Python i Święty Graal - kadr z filmu
foto: kadr z filmu Monty Python i Święty Graal

Słynna grupa komików znana jako Monty Python w 1975 roku postanowiła powołać do życia pierwszy film pełnometrażowy. Każdy, kto widział chociaż jeden skecz Phytonów, domyśla się, że komedia w reżyserii Terry’ego Jonesa i Terry’ego Gilliama była co najmniej nietuzinkowa. Mowa oczywiście o słynnej produkcji zatytułowanej „Monty Python i Święty Graal”, w której komicy w surrealistyczny sposób próbowali opowiedzieć słynną legendę o królu Arturze i jego dzielnych rycerzach, którzy wyruszyli na wyprawę w poszukiwaniu świętego kielicha. Film jest parodią opowieści rycerskich i trudno wyobrazić sobie, żeby miał cokolwiek wspólnego z rzeczywistymi wydarzeniami, dziejącymi się w średniowiecznej Anglii. 

„Monty Python i Święty Graal” - w poważnej formie

Okazuje się, że nie wiele trzeba, aby absurdalną komedię wyśmiewającą średniowiecze, przemienić w pełne patosu dzieło historyczne, opowiadające o dawnych losach Wysp Brytyjskich. Testudo Aubreii dostał na uczelni ciekawe zadanie. Miał stworzyć zwiastun, który przekracza granice gatunków filmowych. Postanowił wybrać sceny z filmu „Monty Python i Święty Graal” i powołać do życia poważną opowieść o rycerzach. Jak mu to wyszło?

Wystarczyło wybrać odpowiednie fragmenty, zastosować kilka trików montażowych oraz dodać pompatyczną muzykę, która ilustruje batalistyczne sceny i naszym oczom ukazuje się zupełnie inny film. Zamiast kuriozalnej parodii opowieści o królu Arturze, mamy poważny dramat historyczny, którego nie powstydziłby się sam Aleksander Ford.

„Monty Python i Święty Graal” - co ma wspólnego z rzeczywistością?

Może i w średniowiecznej Anglii nie było broni znanej jako Święty Granat Ręczny, ale mimo oparów absurdu spowijających dzieło komików, w filmie pojawia się wiele aspektów, pokrywających się z prawdą historyczną. „Monty Python i Święty Graal” to jeden z pierwszych w historii kinematografii filmów, ukazujących średniowieczne życie codzienne w dość naturalistyczny sposób. To właśnie dzięki humorystycznej produkcji Jonesa i Gilliama widzowie mieli okazję przekonać się, jak brudne były ulice ówczesnych miast, i zobaczyć, że biedota stanowiła większą część społeczności. Oczywiście w filmie niektóre aspekty zostały przerysowane do granic możliwości i nie należy traktować tej komedii jako powtórki do matury z historii. Warto jednak mieć świadomość, że Phytoni wbrew pozorom przyłożyli się do swojej pracy. 

Jak podoba Ci się nowa wersja filmu „Monty Python i Święty Graal”?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Monty Python