28.05.2018 11:16

Morgan Freeman odpowiedział na zarzuty o molestowanie seksualne

Aktor odniósł się w oficjalnym oświadczeniu do oskarżeń o molestowanie seksualne. Freeman kategorycznie zaprzeczył zarzutom, twierdząc, że jedyne co miał na myśli to „niefortunne komplementy i żarty”.

Morgan Freeman
foto: PepsiCo/Splash News/EAST NEWS

Cała sprawa rozpoczęła się w piątek 25 maja 2018 roku, po tym, gdy stacja CNN opublikowała reportaż dotyczący Morgana Freemana i jego niestosownych zachowań wobec współpracowników. Dziennikarze telewizji skontaktowali się z kilkunastoma osobami, które miały okazje pracować z aktorem na przestrzeni jego ponad 50 letniej kariery.

Według informacji, którymi podzieliły się kobiety, Morgan swoimi słowami i czynami wprawiał je w zakłopotanie. Bardzo często dopuszczał się niechcianego kontaktu fizycznego dotykając ich pośladków, czy próbując podnieść spódnicę. Zachowanie aktora wobec pracownic jego firmy, Revelations Entertainment, spowodowało, że nadano mu pseudonim „obleśny wujek”. 

Freeman odpowiada na zarzuty

Aktor zdążył się już odnieść do oskarżeń kobiet w zeszłym tygodniu, ale na łamach portalu Foxnews.com postanowił po raz kolejny wytłumaczyć, że jego zachowanie nie było motywowane niemoralnymi zamiarami, a także przeprosił za swoje czyny:

"

Jestem zdewastowany, że 80 lat mojego życia może zostać podważone, od tak, przez raporty opublikowane przez media w zeszły czwartek. Wszystkie ofiary przestępstw zasługują na to, by być wysłuchane. A my powinniśmy ich posłuchać. Ale nie jest właściwe, by porównywać straszne przypadki molestowania seksualnego z niefortunnymi komplementami, czy humorem. "

Aktor przyznał, że lubi, by ludzie z którymi pracuje czuli się wokół niego komfortowo i swobodnie, dlatego często używał komplementów i żartów, aby rozluźnić atmosferę:

"

Przyznaję, że jestem kimś, kto czuje potrzebę, by sprawić, żeby kobiety i mężczyźni czuli się wokół mnie docenieni oraz wyluzowani. Jako część tego procesu, często żartowałem i komplementowałem kobiety, w sposób, który uważałem za niezbyt poważny i humorystyczny. "

Morgan Freeman zapowiedział, że będzie przepraszał wszystkich, których kiedykolwiek nieintencjonalnie skrzywdził, ale kategorycznie potwierdził, że:

"

Nie stworzyłem niebezpiecznego środowiska pracy. Nie napastowałem kobiet. Nie oferowałem zatrudnienia, czy awansu w zamian za seks. Jakakolwiek sugestia, że tak zrobiłem, jest fałszywa. "

Pokłosie akcji #metoo?

Powyższe oskarżenia mogą być spowodowane ogromną popularnością akcji #metoo, która rozpoczęła się w październiku 2017 roku, kiedy dziennikarki NY Timesa ujawniły wieloletnie nadużycia wobec kobiet, jakich dopuszczał się Harvey Weinstein. Już niebawem na ekrany ma trafić film poświęcony tej sprawie. Ryan Murphy szykuje również antologię telewizyjną na temat #metoo.

Kamil Kacperski
Tagi: News Morgan Freeman