13.08.2019 12:03

Najgorszy film świata otrzymał polski dubbing. „O hej Marek!”

„The Room”, dzieło tajemniczego Tommy’ego Wiseau, określane jest jako „Obywatel Kane filmów klasy B”. Obraz jest tak zły, że aż wybitny. Dzięki pracy lubelskich fanów można go oglądać z pełnym polskim dubbingiem. 

Tommy Wiseau
foto: materiały prasowe Wiseau Films

Tommy Wiseau to postać, o której zbyt wiele nie wiadomo. Krążą plotki, że ma polskie pochodzenie, sam zainteresowany nigdy ich jednak nie potwierdził, ani im nie zaprzeczył.

Pewne jest tylko to, że „The Room” to dzieło jego życia. Z własnej kieszeni wydał 6 mln dolarów na produkcję dzieła, które wyreżyserował i w którym zagrał główną rolę.

„The Room” stał się zjawiskiem mającym tak ogromne kulturowo znaczenie, że w Hollywwod nagrano film o jego kręceniu. W „The Disaster Artist” role Tommy’ego Wiseau zagrał spektakularnie James Franco.

Zobacz także: James Franco odtworzył aż 25 minut „The Room” w filmie „The Disaster Artist” 

Najlepszy najgorszy film świata słynie z drętwych dialogów oraz analogicznej gry aktorskiej. Odtworzenie klimatu arcydzieła przez Studio Hangar 51 wymagało więc nie lada kunsztu i zaangażowania.

„The Room” z polskim dubbingiem. Można go obejrzeć w kinie

W sieci można obejrzeć pięciominutowy fragment, pokazujący jedną z najbardziej rozpoznawalnych scen w filmie „The Room” z polskim dubbingiem.

Za stworzenie polskiej wersji językowej „The Room” odpowiada grupa Filmy Najlepsze z Najgorszych Krzysztof Petkowicz. Reżyser wcielił się w kilka postaci, w tym głównego bohatera, Johnny’ego.

"

Dubbing „The Room” jest jednym z najciekawszych projektów, w jakich brałem udział. Ten film jest dla mnie (i pewnie wielu fanów) czymś więcej niż tylko niewypałem, który można oglądać tylko ironicznie. Jest symbolem triumfu marzenia osiągniętego na własnych zasadach. Pokazuje ponadto, że spektakularna porażka może przerodzić się w niesamowity sukces. "

Projekt okazał się być spektakularnym sukcesem. Projekcja w Centrum Kultury w Lublinie została wyprzedana, film można będzie obejrzeć jeszcze między innymi w Poznaniu. Trzeba się jednak spieszyć z kupowaniem biletów, bo chętnych nie brakuje.

"

Kiedy dubbingowaliśmy z Michałem pierwszą scenę na dachu, żartowaliśmy, że może kiedyś zrobimy całość. Wydawało się nam to nierealne. Nie sądziliśmy w ogóle, że ktoś zechce oglądać The Room po polsku, to był tylko eksperyment, którego efekt okazał się na tyle absurdalny, że jakimś cudem działał (tak jak The Room). Nie uśmiesznialiśmy niczego na siłę, nie próbowaliśmy poprawiać filmu. Chciałem go pokazać polskiemu widzowi w pełnej krasie, takim, jakim ja go widzę. Szczerym, bezkompromisowym i przepięknie dziwacznym. "

Można mieć nadzieję, że „The Room” z polskim dubbingiem będzie stałym gościem na festiwalach artystycznych i że wszyscy chętni będą mogli spolszczone dzieło obejrzeć.

Zobacz także: Tommy Wiseau wrzucił „The Room” na YouTube 

Wybralibyście się na The Room z polskim dubbingiem do kina?

Tagi: News