5 najciekawszych ról Roberta Pattinsona, które udowadniają, ze jest lepszym aktorem, niż myślisz

13.05.2020 17:45
5 najciekawszych ról Roberta Pattinsona, które udowadniają, ze jest lepszym aktorem, niż myślisz Fot. . FADEL SENNA/AFP/East News

Z okazji dzisiejszych urodzin brytyjskiego aktora, Roberta Pattinsona, postanowiliśmy stworzyć ranking jego najciekawszych ról, aby pokazać, że nie jest tylko „tym wampirem ze Zmierzchu”.

Robert Pattinson urodził się 13 maja 1986 roku w Londynie. Karierę aktorską rozpoczął filmem „Vanity Fair. Targowisko próżności” Miry Nair z 2004 roku. Rok później wystąpił w roli Cedrika Diggory’ego w adaptacji powieści J.K Rowling „Harry Potter i Czara Ognia”. Ogromną rozpoznawalność i komercyjny sukces osiągnął jednak dzięki roli Edwarda Cullena w adaptacjach serii „Zmierzch” na podstawie książek Stephenie Meyer. 

Przeczytaj także

Łatka roli błyszczącego w słońcu wampira na lata przylgnęła do aktora, który jednak od tamtego okresu prezentuje coraz wyższy i ciekawszy poziom. Mimo, że prawda iż aktor naprawdę potrafi grać, jest od lat doskonale znana, każda okazja jest dobra, by przypomnieć jego najciekawsze role. Zwłaszcza, że w ostatnich latach jest ich naprawdę sporo. Przed Wami ranking najciekawszych ról młodego aktora.

Najciekawsze role Roberta Pattinsona – Top 5

1. „Good Time” (2017), reż. Benny i Josh Safdie

Prezentowany podczas festiwalu filmowego w Cannes film "Good Time", zyskał przychylność krytyków, dzięki szalonemu tempu akcji obrazu oraz żywej, intrygującej, chaotycznej i pełnej sprzeczności energii, która emanowała z bohatera Roberta Pattinsona.

Dwóch braci dokonuje zamachu na bank. Nie spodziewają się jednak, że tak szybko złapie ich policja. No, w zasadzie jednego z nich. Teraz drugi musi znaleźć sposób na wyciągnięcie brata z więzienia, imając się każdego, nawet najbardziej niebezpiecznego sposobu. Pattinson w źle ufarbowanych blond włosach i z szaleństwem wymalowanym w oczach przyciągał i odpychał od ekranu jednocześnie. Wyśmienita Kreacja!

Przeczytaj także

2. „The Lighthouse” (2019), reż. Roger Eggers

Wyśmienity aktorski pojedynek i opowieść o powolnym rodzeniu się szaleństwa w nadmiernej izolacji. Robert Pattinson gra tu u boku Willema Dafoe, a obraz przygląda się życiu dwóch pracowników latarni morskiej, którzy poprzez zbyt długi okres odcięcia od świata zewnętrznego, zaczynają powoli odczuwać skutki uboczne swojego osamotnienia. Pattinson wyśmienicie operuje tutaj mimiką, a także znakomicie gra ciałem, pokazując stany emocjonalne swojego bohatera w wyjątkowo namacalny, wiarygodny sposób. Sam film urzeka zaś wyśmienitą stroną audiowizualną, która dosłownie oblepia widza ze wszystkich stron.

Przeczytaj także

3. „Rover” (2014), reż. David Michôd

"Bój się człowieka, który nie ma nic do stracenia" brzmiało hasło reklamowe filmu "Rover". Opowieść o mężczyźnie, który zostaje napadnięty na środku pustkowia i postanawia zemścić się na swoich oprawcach, m.in poprzez porwanie brata jednego z napastników. Robert Pattinson gra właśnie rolę porwanego brata, który jednak nie wejdzie w rolę poszkodowanego. Intrygujący duet z Guyem Pearcem sprawił, że nie dało się oderwać wzroku od ekranu i nietypowej interakcji obu aktorów.

Przeczytaj także

4. „Cosmopolis” (2012), reż. David Cronenberg

Niezwykle ciekawy przykład, pokazujący jak bardzo zależało aktorowi nie zostać zaszufladkowanym jako kolejny aktor z filmów młodzieżowych. Film "Cosmopolis" trafił do kin między ostatnimi odsłonami "Zmierzchu" i pokazał zupełnie inną stronę młodego aktora.

Przedziwna historia miliardera, który jeździ przez miasto swoją elegancką limuzyną, przedstawiła bohatera wyrachowanego, nie posiadającego skrupułów, bezwzględnego i dbającego jedynie o własny interes. Pattinson minimalnymi środkami aktorskimi był w stanie przekazać całą serię znaczeń, stojących za jego postacią, a jego rola wyznaczyła nowy trend w dobieranych przez niego postaciach.

Próba zerwania z rolą była tak udana, a film tak odmienny od dotychczasowego emploi, że sam pamiętam swój seans filmu Cronenberga w kinie oraz fakt, że z seansu w jego trakcie wyszła ponad połowa sali. 

5. „High Life” (2018), reż. Claire Denis

Humanistyczne science-fiction, potrafiące jednak mocno zaskoczyć widza. Przedziwna historia rozgrywająca się na statku kosmicznym, na którym dzieją się naprawdę dziwne rzeczy i on – Robert Pattinson w roli młodego ojca, opiekującego się swoją małą córeczką. Bohater próbuje przy tym nie zwariować w izolacji i z coraz bardziej zaskakującymi wydarzeniami, które dzieją się wokół niego. Sam film jest przedziwny, ale rola Pattinsona, potrafiła przykuć uwagę i sprawić, że zaskakujące ekranowe wydarzenia zyskały ludzkiego wymiaru. 

Przeczytaj także

Dzięki powyższym rolom, a także kilku innym, godnym uwagi widzów (m.in występ w „Dzieciństwie wodza”, czy „Królu”) sprawiły, że Robert Pattinson stał się w ostatnich latach aktorem, na którego kolejne kreacje czeka się z dużym zaangażowaniem. Przed nami występ Brytyjczyka w głośnym „Tenet” Christophera Nolana, a także hucznie zapowiadanym „The Batman” Matta Reevesa.

Czytaj także: Kristen Stewart zbyt wyzwolona seksualnie do roli w filmach Marvela?

Michał Kaczoń
Michał Kaczoń Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.