03.03.2020 16:41
03.03.2020 16:41

Dawno temu świat był pełen cudów i magii, ale... czasy się zmieniły - jednorożce wyżerają resztki jedzenia z kosza na śmieci, elfy nie umieją czarować, a wróżki jeżdżą na motocyklach. Taki właśnie świat widzimy w najnowszej animacji studia Pixar. W "Naprzód" poznamy historię dwóch braci elfów - Janka i Bogdana, którzy są totalnymi przeciwieństwami. Nieśmiały Janko marzy, żeby poznać swojego nieżyjącego ojca. Jego starszy brat Bogdan jest dziarskim nerdem, który lubi muzykę metalową i gry planszowe. W 16. urodziny Janka, matka przekazuje mu prezent, który pozostawił dla niego ojciec. Okazuje się, że jest to magiczna laska, dzięki której chłopcy będą mogli przywołać tatę na jeden dzień. Oczywiście, jak się łatwo domyślić, nie wszystko idzie zgodnie z planem i elfom udaje się wyczarować tylko pół postaci. Bracia mają 24 godziny, żeby poprawić swój błąd i wyruszają w niebezpieczną podróż pełną przygód. Tak rozpoczyna się historia elfów, która wciąga już od pierwszej sceny filmu. Czy nowa produkcja Pixara spodoba się nie tylko małym widzom? Przeczytajcie naszą recenzję.

"Naprzód", reż. Dan Scanlon [RECENZJA]

Pixar słynie z dobrym filmów animowanych, zabawnych postaci i wciągających fabuł, zresztą potwierdzeniem tego jest chociażby "Toy Story 4", który otrzymał Oscara w kategorii Najlepszy pełnometrażowy film animowany. Czy również "Naprzód" jest animacją na równie wysokim poziomie? Już sam pomysł, by pokazać magiczny świat, w którym zapomniano o magii jest ciekawym zabiegiem. Siłą rzeczy człowiek od razu zaczyna widzieć w tej produkcji analogię do naszego codziennego życia, w którym zabrakło tej magii. To może być niespełnione marzenie, zaniechanie swojej pasji, czy chociażby zasiedzenie się w nudnej pracy - wszystko to, co przysłowiowo obcina nam skrzydła i sprawia, że jesteśmy leniwi i bez ambicji. Podobnie jest w "Naprzód" - w filmie widzimy chociażby centaura, który pracuje w policji i nie jest w stanie dogonić braci elfów, bo musi poruszać się autem. W obrazie pojawiły się również wróżki jeżdżące na motocyklu, bo nie umieją latać, chociaż mają skrzydła. Oczywiście oglądając poczynania głównych bohaterów, którzy za wszelką cenę chcą zobaczyć swojego ojca, widzimy również, jak zmieniają oni życie innych mieszkańców fantastycznej krainy. Ich motywacja sprawia, że stwory przypominają sobie o swoim pochodzeniu i żyją zgodnie ze swoją naturą. 

Również stosunki między Jankiem i Bogdanem uzmysławiają nam, jak trudne są relacje między braćmi szczególnie, gdy zabrakło ojca. To starszy Bogdan dba o młodszego brata, który cały czas czuje pustkę po ojcu. Okazuje się jednak, że Bogdan nie mniej potrzebuje swojego brata, a niebezpieczna wyprawa sprawia, że oboje zdają sobie sprawę, jak bliska jest ich relacja. Od razu mogę uprzedzić, że łezka w oku zakręci się Wam niejednokrotnie.

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe
Przeczytaj także

Oczywiście bajka Pixara nie może obejść się bez porządnej dawki humoru i jeśli macie możliwość, to wybierzcie się do kina na wersję z polskim dubbingiem i weźcie chusteczki, bo popłaczecie się ze śmiechu od ilości błyskotliwych żarcików. Wszystkie postacie, które poznamy w "Naprzód" są bardzo charakterystyczne i zabawne - niby magiczne stwory, które znamy z innych bajek, ale pokazane są jakby w krzywym zwierciadle. Trzeba przyznać, że w filmie cały czas coś się dzieje, fabuła wciąga widza, przez co w trakcie kinowego seansu nie ma czasu, by wyskoczyć na 5 minut do toalety. Dużym plusem jest brak śpiewanych przez bohaterów piosenek i rockowa muzyka w tle, która świetnie podkręca historię, w której to fan planszówek dla nerdów kieruje wyprawą po magiczny artefakt.

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe
Przeczytaj także

"Naprzód" to porządne kino familijne, przy którym będą się dobrze bawić zarówno dzieci, jak i dorośli. Młodsi widzowie będą z wypiekami na twarzy obserwować przygody elfów, zaś rodzice zrozumieją, że czasem to, czego nam brakuje w życiu, mamy dosłownie pod ręką. Wiele morałów można wyciągnąć dla siebie z tego filmu, przede wszystkim nigdy nie można się poddawać i wątpić, bo życie, nawet w świecie pozbawionym magii, potrafi być zaskakująco piękne dzięki miłości i wsparciu najbliższych.

Ocena: 10/10

Aleksandra Degórska
Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.