19.04.2018 12:29

Netflix chce stworzyć własne kina, by móc walczyć o Oscary

Szefowie najpopularniejszej platformy streamingowej na świecie rozważają zakup własnych kin, by oryginalne produkcje serwisu mogły walczyć o prestiżowe nagrody.

Oscar
foto: CC0 Creative Commons/pixabay

Netflix z roku na rok działa coraz prężniej, nie tylko jako platforma umożliwiająca oglądanie filmów i seriali w internecie, lecz także jako producent i dystrybutor wysokiej jakości treści audiowizualnych. W samym 2018 roku serwis postanowił wydać na własne produkcje aż 8 miliardów dolarów, których łączna ilość ma osiągnąć 700 tytułów. Netflix otwiera się też na nowe rynki - również w 2018 ma powstać aż 100 lokalnych projektów z Europy, Afryki i Bliskiego Wschodu. Wszystko to ma służyć rozszerzaniu oferty o nowy, coraz bardziej różnorodny oryginalny kontent.

Bo oryginalny kontent jest tym, o co Netflix dba najbardziej. Niestety niezależnie od dbałości i starań, twórcy filmów kinowych wciąż nie chcą dopuścić Netfliksa do stołu dla dorosłych i robią wszystko, co się da, by pełnometrażowe produkcje serwisu nie mogły walczyć o prestiżowe nagrody filmowe jak Oscary, Złote Palmy, Lwy czy inne Niedźwiedzie.

Czy to miłość do ciemnych sal kinowych i oddawanie czci filmowej tradycji, czy też zwykła obawa przed produkcjami, które – mimo iż zrealizowane z myślą o internecie – mogą okazać się równie dobre co Hollywoodzkie hity? Pewnie jedno i drugie. Dlatego zaledwie kilku tytułom Netfliksa wyświetlanym na specjalnych pokazach w kinach udało się przebrnąć przez selekcję, dzięki czemu „Beats of No Nation” walczył o Złote Lwy w Wenecji, „Okja” wzięła udział w głównym konkursie w Cannes, a „Mudbound” walczył o Oscara w dwóch kategoriach.

Netflix ma już jednak dość używania forteli i ciągłego traktowania oryginalnych treści serwisu po macoszemu, więc zamierza wziąć sprawy w swoje ręce otwierając własne kina.

Netflix będzie mieć własne kina?

Nie jest to jeszcze oficjalna informacja, jednak źródła The LA Times donoszą, że Netflix planuje kupić całą sieć kin, by wyświetlać w nich swoje oryginalne produkcje. Póki co nie wiadomo, na jakich zasadach będą działały te placówki i czy będą wyświetlały także filmy innych dystrybutorów. Wiadomo jednak, że pomysł stworzenia własnych kin pojawia się nie pierwszy raz i wynika z tego, że próby dopasowania się do wymogów Akademii (by walczyć o Oscara, film musi być wyświetlany co najmniej przez tydzień na otwartych pokazach w LA lub NY) były bardzo uciążliwe. Kiniarze bardzo niechętnie przyjmowali filmy do wyświetlania przez tak krótki czas. W przypadku posiadania własnych kin, Netflix sam decydowałby o tym co i jak długo wyświetla.

Czy kina Netfliksa to dobry pomysł?

Trudno ocenić, czy rzekome plany serwisu dotyczące zakupu kin są grą wartą świeczki. Plusem platform streamingowych jest właśnie to, że oferowane przez nie treści można oglądać w dresie na własnej kanapie. Ponadto, ciągle rosnąca liczba użytkowników tego typu serwisów wskazuje na to, że taka forma rozrywki jak najbardziej odpowiada odbiorcom. Czy zatem opłaca się otwierać własne kina tylko po to, by móc się kwalifikować do filmowych nagród? Tego dowiemy się zapewne już niebawem, kiedy Netflix faktycznie uruchomi własną sieć kin.

Natalia Hluzow
Tagi: Netflix Oscary Cannes