07.01.2016 10:01

Netflix oficjalnie w Polsce

Miłośnicy „House of Cards” i „Daredevila” wreszcie się doczekali. Streamingowy gigant nazywany często pogromcą telewizji wkroczył do Polski.

Netflix oficjalnie w Polsce
foto: materiały prasowe

W trakcie targów CES w Las Vegas dyrektor i współzałożyciel Netflixa, Reed Hastings, ogłosił to, na co wielu czekało od dawna. Jedna z najbardziej znanych marek rynku VOD na świecie w końcu pojawiła się w kolejnych krajach, w tym w Polsce. Działa już oficjalna strona w polskiej domenie pod adresem netflix.pl.

Możemy na niej poznać szczegóły dostępności usługi w Polsce. Do wyboru mamy trzy pakiety:

podstawowy: w cenie 7,99 euro miesięcznie otrzymujemy nielimitowany dostęp do biblioteki Netflixa z komputera, telewizora, telefonu czy tabletu w standardowej jakości z możliwością wyświetlania na jednym urządzeniu naraz;

standardowy: w cenie 9,99 euro miesięcznie otrzymujemy nielimitowany dostęp do biblioteki Netflixa z komputera, telewizora, telefonu czy tabletu w jakości HD z możliwością wyświetlania na dwóch urządzeniach naraz;

premium: w cenie 11,99 euro miesięcznie otrzymujemy nielimitowany dostęp do biblioteki Netflixa z komputera, telewizora, telefonu czy tabletu w jakości Ultra HD z możliwością wyświetlania na czterech urządzeniach naraz.

netflix

Przy zakupie każdego z pakietów otrzymujemy pierwszy miesiąc gratis. W każdej chwili możemy zrezygnować z subskrypcji.

Netflix szturmuje już też polskie social media - wystartowały oficjalne profile m.in. na Facebooku i Instagramie, gdzie będziemy na bieżąco informowani o poszerzaniu oferty.

Przez ostatnie lata moment ten oczekiwany był przez wielu jako początek istnej rewolucji na rodzimym rynku VOD. Jak powszechnie wiadomo, dostępne w naszym kraju usługi tego typu pozostawiają wiele do życzenia zarówno jeśli chodzi o ich zasoby, jak i jakość ich prezentowania. Czy rzeczywiście możemy oczekiwać, że teraz wszystko odmieni się na lepsze? Jak widać po powyższym cenniku, amerykański gigant na pewno nie chce nam zafundować rewolucji cenowej.

Jakość usługi niestety też pozostawia sporo do życzenia. Ci, którzy liczyli, że Netflix wejdzie do Polski z pełną wersją swojej bogatej biblioteki, srogo się rozczarują. Jak było do przewidzenia, ze względu na skomplikowaną sytuację licencyjną w zasobach platformy nie znajdziemy wielu produkcji, w tym nawet tej najbardziej sztandarowej: serialu „House of Cards”.

Choć strona nie została jeszcze przygotowana w polskiej wersji, Netflix już od kilku miesięcy sukcesywnie wprowadzał do swoich materiałów polskie napisy, a w niektórych przypadkach nawet lektora. Dzięki temu możemy już oglądać w rodzimej wersji m.in. takie seriale jak „Daredevil”, „Orange is the New Black” czy „Penny Dreadful”. Niestety, większość z nich wciąż pozbawiona jest choćby polskich napisów. Sytuacja nie wygląda wcale lepiej w przypadku filmów, a niektórzy użytkownicy zgłaszają problemy z dostępem nawet do tych nielicznych polskich wersji, które udostępniono. Polacy mają prawo czuć się równie zawiedzeni, co Xavier Dolan.

W obecnej sytuacji ciężko sobie na razie wyobrazić taki obrót spraw, w którym ludzie masowo zaczną rezygnować z usług telewizji kablowej czy cyfrowej, by przerzucić się na filmowo-serialowy odpowiednik Spotify. Nie ma co liczyć, że Netflix wyrośnie u nas od razu na taką potęgę VOD jak w Stanach, gdzie generuje ponad 1/3 ruchu w internecie. Rewolucja nie nadejdzie od razu, ale jej pierwszy krok został już uczyniony.

Będziecie korzystali z polskiej wersji Netflixa?

Jakub Gańko
Tagi: News