02.05.2019 10:35

Netflix stworzył miniserial z "Nienawistnej ósemki" Quentina Tarantino

W ofercie serwisu Netflix znalazła się nowa wydłużona wersja filmu Quentina Tarantino pod tytułem "Nienawistna ósemka". Western został podzielony na 4 prawie godzinne odcinki. Nad ingerencjami czuwał sam reżyser. 

kadr z filmu Nienawistna ósemka
foto: kadr z filmu Nienawistna ósemka

Wielcy filmowcy nie są za bardzo przekonani do platform streamingowych i zachęcają swoich widzów do wizyty w kinach. Wśród nich znaleźli się między innymi Steven Spielberg, czy Quentin Tarantino. Ten ostatni w jednym z wywiadów wspomniał, że nienawidzi oglądać produkcji przeznaczonych do sal kinowych w domowym zaciszu. Wygląda jednak na to, że Tarantino zmienił nieco swój stosunek do Netfliksa. W ofercie platformy pojawił się film "Nienawistna ósemka", który został przerobiony na 4-odcinkowy miniserial. 

Rafał Zawierucha
Rafał Zawierucha
Przeczytaj także "Once Upon a Time in Hollywood" - Tarantino wytnie sceny z Rafałem Zawieruchą?

"Nienawistna ósemka" jako serial Netflix

Jak podaje serwis Slash Film, Netflix postanowił zrobić niespodziankę wszystkim fanom Tarantino i umieścił w swojej bazie wydłużoną wersję i tak już długiego filmu "Nienawistna ósemka" z 2015 roku. Western z doborową obsadą został jednak podany w innej formie, niż miało to miejsce w kinach. Do filmu dodano nowy materiał, wprowadzono kilka nieprezentowanych wcześniej wątków i podzielono go na 4 części. Każdy z odcinków "Nienawistnej ósemki" trwa ponad 50 minut i został wzbogacony dodatkowo o intro i przypomnienie, co wydarzyło się poprzednio. 

Okazało się, że przy modyfikacji "Nienawistnej ósemki" pracował sam Tarantino. W wywiadzie dla Slash Film zdradził, że pomysł na miniserial na podstawie westernu podsunęli mu przedstawiciele Netfliksa. Twórca "Pulp Fiction" przystał na koncept i postanowił się w niego osobiście zaangażować. Nowa wersja filmu powstała przy współpracy z montażystą Fredem Raskinem. 

"

Pomyślałem: "Wow, to naprawdę intrygujące. Film istnieje jako film, ale jeśli użylibyśmy całego nakręconego materiału i przekonalibyśmy się, czy mogę poskładać to wszystko do kupy w formie odcinków, to zaryzykowałbym". Więc po roku od premiery, może trochę mniej, ja i mój montażysta Fred Raskin spotkaliśmy się i zaczęliśmy naprawdę ciężko pracować. Przemontowaliśmy film do 50-minutowych fragmentów i z łatwością zrobiliśmy z nich 4 odcinki. Nie zaczynaliśmy montażu od samego początku, ale wprowadziliśmy sporo zmian i całość ma trochę inny charakter. Niektóre sekwencje są bardzo podobne do oryginału niż inne, ale odczucie jest zupełnie inne. Bardzo mi się podoba ta nowa atmosfera. A że w filmie już był literacki aspekt, więc z pewnością kolejne rozdziały mają sens.  "

Reżyser zapewnił, że w nowej wersji "Nienawistnej ósemki" znajduje się co najmniej 25 minut całkowicie nowego materiału. 

"Nienawistna ósemka"  na Netflix - kiedy premiera?

Niestety nowa wersja westernu Tarantino jest na razie dostępna jedynie w USA. Polski Netflix nie oferuje widzom wydłużonej wersji "Nienawistnej ósemki". Trudno powiedzieć, kiedy miniserial zadebiutuje w naszym kraju. To dość ciekawe, że Tarantino postanowił pójść na współpracę z Netfliksem. Może to oznaczać, że twórca, który zapowiedział, że po swoim 10. filmie przejdzie na emeryturę, zajmie się na niej produkcjami trafiającymi na mały ekran. Tarantino obecnie pracuje nad swoim przedostatnim filmem pod tytułem "Pewnego razu w Hollywood". Premiera odbędzie się 9 sierpnia 2019 roku. 

>>Zobacz też: "Once Upon a Time in Hollywood" otrzymało zwiastun. Zobaczcie trailer filmu Tarantino <<

Tagi: Quentin Tarantino Nienawistna ósemka Netflix