Nie Tylko "Plusk". 9 słynnych filmów ocenzurowanych przez Disneya

21.04.2020 13:14
Nie Tylko "Plusk". 9 słynnych filmów ocenzurowanych przez Disneya Fot. EAST NEWS

Film "Plusk", który trafił na platformę Disney+ został ocenzurowany. To nie pierwszy tego typu przypadek. Oto 9 filmów ocenzurowanych przez Disneya.

Firma The Walt Disney Company dla każdego może mieć trochę inne konotacje. Jedni utożsamią ją ze słodkimi serialami z Myszką Miki, drudzy z wieloma kultowymi animacjami kinowymi, inni z monopolowymi zakusami, część uzna ją za wybawienie dla słynnych serii filmowych, a są i tacy, że widzą w niej zło wcielone wszelkiego rodzaju. Wspólnym mianownikiem wszystkich tych grup może być jedno - treści przeznaczone dla widza o średniej wieku nieprzekraczającej 13 roku życia. 

Disney - 9 filmów, które ocenzurowała firma

Ostatnio głośno się zrobiło o cenzurze narzuconej filmowi "Plusk", który trafił na platformę Disney+. Włodarze serwisu dbając o względy najmłodszych użytkowników, postanowili zakryć pośladki nagiej Daryl Hannah, wcielającej się w syrenę.

Przeczytaj także

Okazuje się jednak, że to niejedyny przypadek tego typu ingerencji w film. Powody są róże. Nie zawsze chodzi o nagość, czy inne elementy, niemieszczące się w obowiązującej obecnie kategorii PG-13. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwotna forma dzieła zostaje naruszona. Oto dziewięć tytułów ocenzurowanych przez Disneya.

"Aladyn"

W tej słynnej animacji z 1992 roku nie naruszono warstwy wizualnej. Zmieniono jednak wers piosenki "Arabska noc". W oryginale można było usłyszeć słowa: "Gdzie obetną ci ucho, jeśli nie spodoba im się twoja twarz". W wydaniu domowym linijkę o obcinaniu uszu zastąpiono upałem nie do zniesienia. Pierwotną wersję "Arabskiej nocy" można dziś znaleźć jedynie na pierwszym wydaniu soundtracku z filmu.

Przeczytaj także

"Król Lew"

Nie ma chyba bardziej kultowej bajki Disneya niż "Król Lew". Okazuje się, że też musiał trafić do poprawki. Chodzi o słynną scenę, w której Simba wzbija w powietrze chmurę kurzu, układającą się podobno w słowo "SEX". Jakiś wierny fan filmu zauważył to zjawisko i z tego powodu wydania domowe "Króla Lwa" nieznacznie zmodyfikowano. Tak czy inaczej, obecnie nie znajdziecie żadnych ukrytych napisów.

Przeczytaj także

"Lilo i Stich"

Całkiem świeża cenzura stosunkowo młodej animacji. Film "Lilo i Stich" trafił niedawno na platformę Disney+ i widzowie przeżyli lekki szok, podczas ponownego oglądania historii dziewczynki i kosmicznego stworka. Zauważyli bowiem, że jedna ze scen trochę się zmieniła. W oryginale tytułowa bohaterka chowała się do suszarki do prania. W nowej wersji wchodzi do szafki i zasłania się kartonem po pizzy. Najwyraźniej po latach od premiery twórcy uznali, że wchodzenie do wnętrza urządzeń elektrycznych nie jest zbyt bezpiecznym pomysłem i woleli nie podsuwać go młodym widzom.

Przeczytaj także

"Bernard i Bianka"

Mało znana w Polsce produkcja z 1977 roku, może być jednak kojarzona przez kolejny skandal związany z animacjami Disneya. W oryginale dosłownie na ułamek sekundy w jednej ze scen pojawia się naga kobieta. Ktoś ten szczegół dostrzegł, informacja się rozeszła i szefowie Disneya postanowili usunąć sławetną klatkę, w której można było dostrzec gołe piersi. Autor tego żartu zapewne nie jest pocieszony.

Przeczytaj także

"Mała Syrenka"

Czasem cenzurowane momenty wynikają z dwuznaczności obrazka. W scenie ślubu w "Małej Syrence" widzowie doszukiwali się erotycznego podtekstu objawiającego się wybrzuszeniem, znajdującym się na wysokości krocza kapłana prowadzącego ceremonię. Disney, zamiast dementować domniemany wzwód księdza i tłumaczyć się wystającymi kolanami lub luźnymi szatami duchownego, postanowił po prostu uciąć temat i rzekomą erekcję za pomocą cenzorskiego noża. W domowych wydaniach nie znajdziecie już okazji do sprośnych skojarzeń.

Przeczytaj także

"Kto wrobił Królika Rogera?"

Film, który de facto nie został stworzony dla dzieci, ale przez wielu młodych widzów jest wciąż bardzo chętnie oglądany z powodu postaci animowanych, które się w nim pojawiają. W jednej z finałowych scen Królik Roger i jego seksowna żona Jessica wypadają z wnętrza Benny'ego Taksówki i lądują na ziemi. W oryginale spódnica Jessiki podnosi się na tyle, że uważny widz może dostrzec, iż animowana seksbomba nie nosi bielizny. Ten fragment był edytowany kilkukrotnie. Najpierw żona Rogera dostała białe majtki. Kiedy film trafił jednak na Disney+ zdecydowano się dorysować spódnicę, zakrywając miejsca intymne bohaterki.

Przeczytaj także

"Fantazja"

Jednym z najstarszych autocenzurowanych filmów Disneya jest słynna "Fantazja" pochodząca z 1940 roku. W jednej ze scen widz poznaje stado pięknych centaurów, w tym przedstawicielki tych mitycznych stworzeń. Większość wygląda jak połączenie księżniczek Disneya z pięknymi rumakami. Są smukłe, eleganckie i posągowo piękne. Wyjątkiem była postać Sunflower, którą narysowano w karykaturalny sposób. Bohaterka nie tylko miała niedbałą fryzurę i ciemniejszy odcień skóry od swoich towarzyszek, ale również posiadała dolną część ciała przypominającą osła. Biorąc pod uwagę, że ewidentnie była służącą innych cenaturek (jednej z postaci czyściła kopyta), w kolejnych wersjach "Fantazji" wycięto Sunflower z powodu rasistowskiego ukazania tej bohaterki. Pierwsza ocenzurowana wersja filmu trafiła do kin w 1969 roku. Co ciekawe scena z półnagimi centaurkami prezentującymi piersi podczas kąpieli w strumieniu, pozostała nienaruszona. 

Przeczytaj także

"Trzy małe świnki"

"Fantazja" nie była jednak pierwszą animacją Disneya, która z czasem została poddana modyfikacji. W przełomowym oscarowym filmie z 1933 roku zatytułowanym "Trzy małe świnki" pojawiła się scena, która z uwagi na swoją kontrowersję w dzisiejszych czasach nie miałaby racji bytu. Chodzi o moment, w którym Duży Zły Wilk przebiera się za sprzedawcę szczotek, by dostać się do domu jednego z prosiaków. Początkowo jego przebranie przypominało strój żydowskiego domokrążcy. Stereotyp był w pełni rozumiany w okresie, kiedy ukazał się film, jednak po latach znacznie zmienił swoje znaczenie. W 1948 roku zmieniono wygląd Wilka, by nie kojarzył się z żadną grupą etniczną.

Przeczytaj także

"Zwariowana noc"

W tym kultowym w pewnych kręgach filmie z 1987 roku również nie zabrakło pewnych odstępstw od oryginału. Gdy powstawała "Zwariowana noc" zasady oznaczania filmów przez organizację MPAA nie zostały jeszcze w pełni skrystalizowane. Obecnie, żeby dostać znaczek PG-13 w filmie nie może między innymi paść więcej niż jedno przekleństwo. 33 lata wcześniej sprawa nie była sprecyzowana, więc w filmie zaklęto dwukrotnie. Żeby film nadal spełniał wymogi PG-13, szefowie Disney+ postanowili zastąpić jedno z brzydkich słów mniej wulgarnym synonimem.

Przeczytaj także

Jak widać, praktyka nie jest wcale niczym nowym. Często kontekst dzieła zaciera się z biegiem lat. Twórcy są wtedy zmuszeni zaktualizować treści płynące z filmu, by nie zniechęcić do siebie pewnych grup odbiorców obraźliwymi przekazami. "Plusk" nie jest więc wyjątkiem i zapewne nie zostanie ostatnim filmem ocenzurowanym przez Disneya.

Przeczytaj także

Zobacz też: Polski oddział Disneya ocenzurował postać LGBT w nowym filmie studia Pixar

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.