Nisko oceniany film niespodziewanie podbił Netfliksa. O który tytuł chodzi?

16.07.2020 09:26
Nisko oceniany film niespodziewanie podbił Netfliksa. O który tytuł chodzi? Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Netflix doczekał się kolejnego hitu. Tym razem niespodziewanie, bo mowa o filmie, który ma niezwykle niskie oceny widzów. Co spowodowało, że cieszy się popularnością?

W ostatnich miesiącach platformy streamingowe na czele z Netfliksiem przeżywają bardzo dobry okres. Wszystko przez pandemię koronawirusa i pozamykane od wielu tygodni kina. Jedyną szansą na obejrzenie nowości, jest więc subskrypcja któregoś z dostępnych na rynku serwisów z filmami i serialami. Na Netflix trafił niedawno film, który zaskoczył swoją popularnością. O który tytuł chodzi?

Netflix - niespodziewany hit platformy streamingowej

W ostatnich tygodniach największym tytułem Netfliksa była adaptacja komiksu "The Old Guard" z Charlize Theron w roli głównej. Ta produkcja z miejsca stała się hitem, co było w zasadzie do przewidzenia. Twórcy włożyli w końcu dużo pieniędzy w promocję filmu.

Przeczytaj także

Zaskoczeniem był natomiast inny tytuł, który ni stąd, ni zowąd stał się niezwykle popularny wśród użytkowników Netfliksa. Chodzi o komedię romantyczną "Desperadoes". Jak podaje portal Cinema Blend, film zadebiutował 3 lipca 2020 roku i w ciągu kilku tygodni cichaczem udało mu się wskoczyć na listę 10 najpopularniejszych tytułów wśród amerykańskich użytkowników Netfliksa. Jak do tego doszło?

"Desperadoes" w reżyserii Nasim Pedrad zdobył bardzo niskie oceny krytyków i widzów. W serwisie Rotten Tomatoes ma zaledwie 14% świeżości. W innych portalach tego typu średnia ocen waha się w granicach 60%. Okazuje się, że to właśnie miażdżąca krytyka zadziałała na korzyść "Desperadoes". Wielu użytkowników postanowiło sprawdzić, czy film rzeczywiście jest tak kiepski, jak mówią oceny. Z tego powodu niepozorna produkcja stała się nieoczekiwanym hitem Netfliksa.

Przeczytaj także

Obecnie popularność "Desperadoes" napędza się sama za pomocą mechanizmu śnieżnej kuli. Nieuświadomione osoby, które polegają jedynie na tytułach polecanych im przez platformę za pomocą listy najpopularniejszych filmów, zapewne sprawdzą nowy hit, nabijając mu kolejnych wyświetleń i sprawiając, że może się utrzymać w top 10 przez kolejne dni.

Przeczytaj także

Ten przykład pokazuje, że powiedzenie przypisywane Marilyn Monroe "nieważne jak o tobie mówią, ważne by mówili" niestety nadal działa. Nie zawsze negatywne głosy na temat jakiegoś dzieła spełniają swoją funkcję. Często, zamiast zniechęcić potencjalnego odbiorcę, działają na odwrót, budząc wokół tytułu więcej zainteresowania, niż się spodziewano.

Przeczytaj także

Zobacz też: „Zenek” od 17 lipca 2020 na Netfliksie. Stanie się ambasadorem polskiej kinematografii jak „365 dni”?

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.